Nasza informatyka może wzrosnąć o jedną trzecią

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2007-12-12 00:00

Wartość dynamiki polskiego rynku IT może osiągnąć 27,8 proc. — wynika z analizy DiS. W takim wypadku wartość rynku dojdzie do 23,1 mld zł.

Wartość dynamiki polskiego rynku IT może osiągnąć 27,8 proc. — wynika z analizy DiS. W takim wypadku wartość rynku dojdzie do 23,1 mld zł.

Dobra koniunktura nie ominęła rynku IT. Zadowolenie z sytuacji wyrażają niemal wszyscy przedstawiciele sektora. Chwalono się wynikami, nowymi kontraktami oraz nowatorskimi produktami. Ten optymizm, jak się okazuje, był uzasadniony. Według analiz DiS na podstawie trzech kwartałów 2007 r., dynamika rynku powinna sięgnąć 27,8 proc. Przy tym założeniu wartość rynku może sięgnąć kwoty 23,1 mld zł, w porównaniu z 18,1 mld zł w 2006 r.

Szanse i zagrożenia

Analizy przeprowadzone przez DiS mogą być zaburzone przez sezonowość rynku IT, który rokrocznie w czwartym kwartale wykazuje udział w sprzedaży na poziomie 33-37 proc. obrotów rocznych. Co to oznacza?

— W zależności od poziomu tego udziału rynek może urosnąć więc w sposób spodziewanie dobry, to jest w tempie 27,8 proc. bądź w tempie nadspodziewanie dobrym, dochodzącym nawet do 30 proc. — tłumaczy Andrzej Dyżewski właściciel biura DiS.

Szansą na lepszy rezultat jest utrzymanie dotychczasowej koniunktury w gospodarce, a także możliwości inwestowania pojawiające się wraz z napływem subwencji z Unii Europejskiej.

Zagrożeniem dla dotychczasowego wzrostu może być sektor publiczny. Co prawda, w październiku i listopadzie podpisano kontrakty prawie na 100 mln zł, ale analitycy DiS zwracają uwagę, że tradycyjnie po każdych wyborach parlamentarnych tempo inwestycji na jakiś czas zostaje spowolnione.

— Pewnym zagrożeniem dla prognozowanej dynamiki jest to, iż tempo wzrostu trzeciego kwartału 2007 r. względem trzeciego kwartału 2006 r. wynosiło 20,2 proc., a więc mniej niż tempo wzrostu trzech kwartałów łącznie. Istnieją zatem przesłanki do obaw, że rynek informatyki w drugiej połowie 2007 r. może nieco zwolnić — mówi Andrzej Dyżewski.

BI na dobrej drodze

Rozwija się rynek dostawców BI. W 2006 r. nabierali oni sił i konsumowali owoce sukcesów z poprzednich lat. Otwierano przedstawicielstwa, przygotowywano zmiany wewnętrzne, zwłaszcza restrukturyzacje i konsolidacje producentów.

W latach 2006-07 zawarto co najmniej osiem istotnych umów międzynarodowych, mających wpływ na kształt polskiego rynku BI/CPM.

Optymizmem napawa też sektor rozwiązań IT dla MSP, który rozwijał się szybciej niż rynek IT. Niezłe tempo ma być utrzymane w latach 2007-10. Tak więc równie dobrych wyników jak w tym roku możemy spodziewać się w latach przyszłych.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface