Jeden patent skuteczny w 31 państwach oraz jednolita procedura jego wydawania — to najważniejsze nowości w ustawie, którą wkrótce uchwali Sejm. Ułatwi ona firmom ochronę swoich praw.
Wkrótce w Sejmie (10-14 lutego) zostanie uchwalona ustawa o dokonywaniu europejskich zgłoszeń patentowych oraz skutkach patentu europejskiego w Polsce. Wprowadzi ona udogodnienia dla firm zainteresowanych zarejestrowaniem patentu w wielu krajach.
— Polski przedsiębiorca, chcący uzyskać ochronę patentową w kilku państwach, nie będzie już musiał starać się o to w każdym kraju osobno i wszczynać oddzielnych postępowań przed różnymi urzędami. Wystarczy zgłosić się do polskiego Urzędu Patentowego, za pośrednictwem którego nastąpić może rejestracja w Europejskim Urzędzie Patentowym w Monachium — mówi Krystyna Szczepanowska-Kozłowska, radca prawny z kancelarii Linklaters.
Dzięki zmianom firma zainteresowana ochroną patentową w kilku krajach Europy zaoszczędzi pieniądze i czas.
— Z naszego wyliczenia wynika, że wystąpienie o ochronę według procedury patentu europejskiego staje się opłacalne, jeśli będzie on obejmował co najmniej trzy państwa — twierdzi Alicja Adamczak, prezes Urzędu Patentowego.
Koszt uzyskania patentu europejskiego, obejmującego wszystkie państwa, wynosi 15 tys. EUR (około 45 tys. zł). Przeciętny wydatek na patent w Polsce, obowiązujący tylko w naszym kraju, sięga 3,5 tys. zł.
Na zarejestrowanie patentu trzeba czekać średnio nawet kilka lat. Okres ten jest podobny w Polsce i w Unii Europejskiej.
Z nowych udogodnień będą mogły korzystać państwa, które podpisały konwencję monachijską. Obecnie grupa ta liczy 26 krajów. Większość z nich to państwa Unii Europejskiej. Ale patent europejski może objąć także inne kraje.
— Albania, Litwa, Łotwa, Macedonia oraz Rumunia wyraziły zgodę, by patenty europejskie obejmowały również ich terytoria, chociaż formalnie nie są członkami konwencji. Oznacza to, że teoretycznie przeprowadzenie jednej procedury europejskiej umożliwia uzyskanie patentu skutecznego na terytorium 31 państw europejskich — dodaje Krystyna Szczepanowska-Kozłowska.
Konwencja monachijska wkrótce ma zostać podpisana przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.