Naucz się liczyć dni, które masz (KOPNIAK KARIEROWY)

Awans, podwyżka, nowy samochód, lepsze mieszkanie i w końcu wysoka emerytura. Jak przetrwać? Najlepiej wrzucić na luz i nauczyć się liczenia.

Szybciej, lepiej, więcej, mocniej - te słowa brzmią jak mantra powtarzana każdego dnia nie tylko przez korporacyjnych wyjadaczy, ale podświadomie także przez tych, którzy od reżimu korporacji z dumą uciekają. Przychodzą jednak momenty w życiu, w których zmuszeni jesteśmy zwolnić, a czasem nawet zatrzymać się.  

Pogrzeb kolegi, który przeholował, bo chciał za dużo, za szybko, za mocno. Albo własna choroba, gdy organizm wysyła jakieś rozpaczliwe sygnały ostrzegawcze.  

W ostatnim tygodniu pojawił się w „Pulsie Biznesu” ciekawy i ważny tekst pt. „Za dużo, za ciężko, za szybko”. Dorota Czerwińska pisze w nim, że „menedżerowie skarżą się na stres i przeciążenie. A te grożą przewlekłymi schorzeniami”. Dodam, że podobne zagrożenia dotyczą nie tylko menedżerów, ale także - a może szczególnie - pracowników niższego szczebla, którzy nie zawsze mają czas, pieniądze i możliwości (stwarzane przez tych z góry), by choćby co jakiś czas pozwolić sobie na odrobinę relaksu, oderwanie się od rzeczywistości i wrzucenie organizmowi niższego biegu.  

Zamiast systematycznego wypruwania sobie żył, lepiej spojrzeć na siebie łaskawiej, zwolnić, dać sobie trochę luzu, poszukać czegoś nowego i innego. Liczmy dni, które mamy, żeby ich nie marnować i nie pozwalać czasowi na przepływanie przez palce.

Menedżerowie, którzy zarządzają czasem innych powinni o tym pamiętać z wielu powodów, ale także dlatego, że to się po prostu opłaca. Człowiek zmęczony, wyczerpany, pozbawiony różnych odskoczni staje się mniej kreatywny, zaangażowanie spada, a organizm jest przeciążony.  

Pracowniku i szefie, chwyć białą kartkę i w chwili spokoju napisz, co cenisz w swoim życiu, co jest najważniejsze i co tak naprawdę się liczy. Jeśli znajdą się tam punkty dotyczące tylko życia zawodowego, to zadanie trzeba powtórzyć. I tak dalej, do skutku, czyli równowagi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu