Jeszcze dwie akwizycje — to plan minimum funduszu na drugą połowę roku. W optymistycznej wersji przejęć może być nawet siedem.
MCI Management, wrocławski fundusz venture capital, specjalizujący się w inwestycjach technologicznych, ma apetyt na kilka kolejnych spółek. I sporo pieniędzy do wydania.
— Prowadzimy bardzo zaawansowane negocjacje w sprawie przejęcia dwóch firm — mówi Tomasz Czechowicz, prezes funduszu.
Optymistyczna dziesiątka
Na razie ujawnia jedynie, że chodzi o projekty z zakresu internetu i technologii mobilnych. Tradycyjnie nazwy nie padają, bo istnieje ryzyko, że ktoś te firmy podkupi. Tak o mało nie stało się z Hoopla.pl.
To ostatnia inwestycja MCI nakierowana na stworzenie internetowego hipermarketu w zakresie elektroniki i sprzętu AGD.
W tym roku poza Hoopla.pl MCI przejął już dwie spółki. Były to: Clix, oferujący systemy zarządzania relacjami z klientami dla małych i średnich firm, i Optica zajmująca się informatycznymi systemami obiegu informacji oraz rozrywką interaktywną.
To oznacza, że fundusz w tym roku przeprowadzi przynajmniej pięć akwizycji.
— Realnie może być ich siedem, a w przypadku realizacji optymistycznego scenariusza nawet 10 —dodaje Tomasz Czechowicz.
W tej grupie są nie tylko krajowe projekty, w grę wchodzi także przejęcie firmy w Czechach. To dopiero początek zagranicznej ekspansji grupy.
Jej przedstawiciele już rozglądają się za ciekawymi obiektami w Rumunii i Bułgarii. Efektów należy oczekiwać w 2006 r.
20 milionów plus akcje
— Na akwizycje mamy w portfelu 20 mln zł — deklaruje Tomasz Czechowicz.
Do tego dochodzą środki o dużej płynności. Chodzi np. o akcje Travelplanet.pl, internetowego biura podróży, które wchodzi na giełdę, czy portalu finansowego Bankier.pl, który też podąży tym śladem. Te pieniądze mogą być szybko uwolnione, jeśli cena będzie dobra i znajdzie się nowa, ciekawa inwestycja.
— W sumie w ciągu półtora roku możemy dysponować kwotą blisko 60 mln zł — zapowiada prezes.
MCI wypracował w 2004 r. 3,6 mln zł zysku. Ten rok na poziomie spółki matki ma być znacznie lepszy.