Nazywam się Fiskus, James Fiskus

Polscy celnicy się zbroją — to dobrze. Głównie za pieniądze Unii — to jeszcze lepiej. Samochody jak z filmów o agencie Jej Królewskiej Mości, komputery, nowoczesne środki łączności, specjalistyczne urządzenia... W kontekście naszego nieodległego przystąpienia do układu z Schengen, którego konsekwencją jest zapewnienie swobody przepływu osób na obszarze składającym się z terytoriów państw sygnatariuszy — to wręcz niezbędne. Tym bardziej że nasza długa wschodnia granica stanie się wtedy granicą układu i będzie jedyną śluzą dla przybyszów ze Wschodu, praktycznie jedynym miejscem kontroli.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ