NBP nie schowa się za unijnym prawem

opublikowano: 29-01-2019, 22:00

Sejmowi prawnicy uważają, że projekt PiS dotyczący jawności wynagrodzeń w banku centralnym jest zgodny z unijnym prawem. Choć mieli moment zawahania.

Ekspresowe tempo procedowania prawa w obecnym parlamencie jest już nowym standardem. Nie wszyscy zdołali do niego przywyknąć. Przykładowo Narodowy Bank Polski utyskiwał, że dostał za mało czasu na przygotowanie stanowiska w sprawie projektu ustawy, przygotowanego przez klub PiS w sprawie jawności wynagrodzeń w NBP. Nowela trafiła do Sejmu tydzień temu, we wtorek 22 stycznia. Termin składania opinii do projektu mijał przedwczoraj, w poniedziałek.

Jeśli Sejm przegłosuje projekt PiS, Adam Glapiński, prezes NBP,
będzie musiał ujawnić wynagrodzenia obecnych i byłych wybranych pracowników
banku
Zobacz więcej

ZAROBKI Z PRZESZŁOŚCI:

Jeśli Sejm przegłosuje projekt PiS, Adam Glapiński, prezes NBP, będzie musiał ujawnić wynagrodzenia obecnych i byłych wybranych pracowników banku Fot. Marek Wiśniewski

Traktat o niezależności

Z presją czasu dobrze poradzili sobie prawnicy z Biura Analiz Sejmowych (BAS), opiniujący nowe akty prawne pod kątem zgodności z ogólnymi przepisami i unijnymi. Projekt, jak wynika z daty na druku sejmowym, dostali do rozpatrzenia w piątek, 25 stycznia. Z pracą uwinęli się do wczoraj, kiedy zbierała się sejmowa Komisja Finansów Publicznych, żeby zająć się trzema projektami dotyczącymi pensji w NBP: Kukuz’15, PO i, złożonego najpóźniej, PiS.

Główne zastrzeżenia przeciwników projektu większości rządowej związane były z ryzykiem kolizji z unijnymi przepisami, szczególnie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który szczegółowo opisuje zasady niezależności banków centralnych od państwa. Mówi on, że trzecia strona, rząd, inne instytucje, nie mogą w żaden sposób wpływać na niezależność banków centralnych, zarówno jeśli chodzi o podejmowane decyzje, personalia, czyli niezależność prezesa, statutu banku, jak i kwestii finansowych.

Według naszych rozmówców z NBP, zastrzegających sobie niezależność,„pisowski” projekt godzi w zasadę niezależności finansowej. Przewiduje on bowiem, że poziom płac w banku ma być regulowany według zasady, iż przeciętna pensja pracownika nie może przekroczyć 60 proc. uposażenia prezesa banku.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Kopiuj-wstaw

Zdaniem BAS przepis ten nie koliduje z unijnym traktatem. Interesujące jest to, że opinia do projektu PiS stanowi niemal wierną kopię opinii biura przygotowanej do projektu złożonego 10 stycznia przez Kukiz’15. Treść wywodu prawniczego obu opinii jest zgodna aż do momentu dochodzenia do konkluzji. Opinia dla Kukiz’15 kończy się tak: „Uwzględniając przedstawione wyżej stanowisko EBC, jak również opinie tego banku przedłożone w odpowiedzi na notyfikowane projekty krajowych aktów prawnych, należy uznać, że rozwiązania zawarte w projekcie ustawy mogą zostać uznane za sprzeczne z zasadą niezależności krajowych banków centralnych”.

Początek konkluzji w opinii do projektu PiS jest taki sam, ale wniosek ostateczny został skonstruowany inaczej: „Uwzględniając przedstawione wyżej stanowisko EBC, jak również opinie tego banku przedłożone w odpowiedzi na notyfikowane projekty krajowych aktów prawnych należy ocenić, że czy rozwiązania zawarte w projekcie ustawy mogą zostać uznane za sprzeczne z zasadą niezależności krajowych banków centralnych”.

Literówka „że czy” wskazywałaby na moment zawahania prawników sejmowych, ale dalszy wywód nie pozostawia wątpliwości: proponowane przepisy nie ograniczają niezależności banku centralnego.

BAS uważa natomiast, że projekt przed uchwaleniem powinien uzyskać notyfikację Europejskiego Banku Centralnego.

Do zamknięcia tego numeru „PB” nie było wiadomo, który projekt będzie dalej procedowany przez Sejm, gdyż posiedzenie Komisji Finansów Publicznych nadal trwało.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy