NBP: system pośrednictwa pracy pozostaje niewydolny

DI
opublikowano: 2013-09-16 10:47

Mimo że bezrobotni szukają pracy bardziej aktywnie i są skłonni pracować za pensje dostosowane do stawek rynkowych (przeciętnie 1730 zł), czas poszukiwania pracy wydłużył się, wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Narodowy Bank Polski.

Z raportu BARP 2013 wynika również, że w gospodarce powstaje mniej nowych miejsc pracy, a pracownicy nie wywierają nadmiernej presji na wzrost wynagrodzeń.

Badanie wskazuje, że coraz mniej firm tworzyło nowe miejsca pracy w 2012 r. Z kolei nieco krócej niż rok wcześniej trwało szukanie właściwych pracowników. Podkreśleniu wymaga fakt stopniowego przewyższania wzrostu wydajności przez wzrost wynagrodzeń.

Pracodawcy są w stanie ograniczać redukcję miejsc pracy dzięki rotacji pracowników (możliwej poprzez umowy czasowe) oraz poduszce w postaci elastycznych składników wynagrodzeń.

Z kolei przeciętnie zaledwie 1 na 5 osób zarejestrowanych w urzędach pracy w rzeczywistości nie szuka pracy. Pietą achillesową polskiego rynku pracy nadal pozostaje niewydolny system pośrednictwa pracy, w którym przeciętnie mniej niż 1 na 5 osób bezrobotnych otrzymała jakąkolwiek ofertę z urzędu pracy.

Czas potrzebny przeciętnie do znalezienia pracy wydłużył się i wynosi około 12,5 miesiąca. Oczekiwania osób bezrobotnych kształtują się w przedziale 1500-2000 zł.

Cały raport TUTAJ>>Raport NBP - Rynek pracy 2013