Okres 2003-2007 kiedy to polscy kredytobiorcy zwrócili się w stronę CHF był przystankiem w trendzie wzrostowym indeksu franka. Obecnie przy tak rozpędzonym trendzie wzrostowym należy spodziewać się dużej zmienności par z frankiem. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż wykres koszyka CHF przebił szczyt z lat dziewięćdziesiątych w zeszłym roku, a w drugim kwartale tego roku wykonał powrót do przełamanego poziomu, po czym wrócił do hossy. Nie można się więc dziwić, iż większość analityków technicznych zdecydowanie potwierdza, iż CHF jest w silnej hossie długoterminowej.
Alarmująco wygląda też kurs CHFPLN, aczkolwiek polskich inwestorów chroni kilka istotnych poziomów oporu. Kurs konsoliduje się w okolicach szczytów z 2004, a miesięczne zachowanie rynku wskazuje, iż chwilowe niższe poziomy są wykorzystywane do kupna CHF. Zachowanie kursu w okolicach poziomu 3,1 będzie kluczowe dla cen w długim terminie.
Na szczęście w stosunku do większości walut złoty pozostaje silny. Polskim kredytobiorcom w CHF pozostaje więc liczenie na wzrost złotego, który równoważy hossę franka w stosunku do głównych światowych par walut."
Łukasz Wardyn, Dyrektor Zarządzający na Europę Środkową i Wschodnią, CitiIndex