W pracach przy budowie uczestniczą dwie spółki zależne od PBG, które z opoźnieniami płacą podwykonawcom. Problemy z płatnościami istnieją od pół roku. PBG twierdzi, że jako generalny wykonawca przekazało płatności do spółek zależnych.
- Wiadomość negatywna dla PBG. Późne terminy płatności w GDDKiA, duża skala prowadzonych robót i duże zadłużenie PBG dają znać o sobie. Do końca roku kontrakty drogowe będą zakończone, co powinno poprawić sytuację bilansową PBG. Niestety, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie należy się spodziewać istotnego spadku zadłużenia PBG w I i II kw. 2012 - komentuje Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku.