Zdaniem Jana Truszczyńskiego, głównego negocjatora z Unią Europejską, wiele wskazuje na to, że jeszcze dzisiaj Polska zamknie rozmowy z UE o swobodnym przepływie osób. Warunki, jakie przyjmiemy, nie odbiegają od tych, które proponowała nam Unia wiele miesięcy temu.
— Zaakceptujemy okres przejściowy w układzie dwa+trzy+dwa lata. Liczymy jednak, że w wielu krajach UE nie potrwa on dłużej niż dwa lata — mówi Jan Truszczyński.
W najbliższych dniach Polska przekaże też do Brukseli zmodyfikowane stanowisko w sprawie transportu. Jednak zamknięcia tego rozdziału nie należy się spodziewać przed połową przyszłego roku. W ostatniej fazie zmian jest także rozdział o podatkach. Do ostatecznego rozwiązania pozostała jedynie kwestia akcyzy na papierosy.