Nerwowa Wall Street

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach stała pod znakiem wyczekiwania na głosowanie w wpierw w Izbie Reprezentantów a następnie w Senacie nad jednolitą wersją ustawy podatkowej.

 Obejmuje ona m.in. obniżenie podatku korporacyjnego z 35 do 21 proc. A to oznacza wyższe zyski spółek i może napędzić fale podwyżek wartości programów buy back i dywidend, które są zjawiskami korzystnymi dla akcjonariuszy.

Zobacz więcej

NYSE, Wall Street fot. REUTERS/Brendan McDermid/Forum

Nerwowe wyczekiwanie znalazło odzwierciedlenie w spadkach indeksów, choć stopniowo malała przewaga strony podażowej.

Dosyć optymistyczne dane napłynęły z rynku nieruchomości, który jest jednym z barometrów koniunktury panującej w gospodarce. Co prawda liczba wydanych pozwoleń na budowę nieznacznie spadła w listopadzie, jednak zaskoczył wzrost rozpoczętych budów domów, których liczba znalazła się na najwyższym poziomie od 10 lat.

Spośród 11 głównych branż wchodzących w skład indeksu S&P500 na wartości traciło sześć, w tym najmocniej technologiczna. Z kolei na plus szczególnie prezentował się sektor producentów dóbr konsumenckich.

Na rynku hightech ważyła przede wszystkim przecena walorów Apple. Broker Instinet obniżył rekomendacje dla akcji „jabłuszka” do neutralnie uzasadniając to małymi szansami na podwyższenie prognozy sprzedaży najnowszego iPhone’a X w następnym kwartale.

Na finiszu wtorkowej sesji indeks Dow Jones IA tracił 0,15 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,32 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,44proc. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nerwowa Wall Street