Nerwowy początek handlu w USA

WST
opublikowano: 2011-11-22 15:50

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach zaczęła się od spadku indeksów. Zauważalna jest jednak chęć do odbicia, choć jej potencjał będzie zapewne ograniczany danymi makro.

Istotną kwestią dla dzisiejszych notowań jest zweryfikowany odczyt dynamiki PKB w trzecim kwartale. Niestety nie był optymistyczny. Zamiast oczekiwanego wzrostu o 2,5 proc. wskaźnik zwiększył się o 2 proc. To wystarczyło by popsuć w miarę dobre nastroje jakie panowały przed sesją, na co wskazywały rosnące wyceny kontraktów terminowych.

Pozytywnie handlujący odnieśli się z kolei do informacji o podtrzymaniu ratingów kredytowych Stanów Zjednoczonych przez agencje mimo braku porozumienia odnośnie cięć wydatków budżetowych.

O godzinie 16-tej zaprezentowany zostanie z kolei indeks Fed z Richmond. Jeśli będzie lepszy od prognoz powinien dodać siły obozowi byków.