Istotną kwestią dla dzisiejszych notowań jest zweryfikowany odczyt dynamiki PKB w trzecim kwartale. Niestety nie był optymistyczny. Zamiast oczekiwanego wzrostu o 2,5 proc. wskaźnik zwiększył się o 2 proc. To wystarczyło by popsuć w miarę dobre nastroje jakie panowały przed sesją, na co wskazywały rosnące wyceny kontraktów terminowych.
Pozytywnie handlujący odnieśli się z kolei do informacji o podtrzymaniu ratingów kredytowych Stanów Zjednoczonych przez agencje mimo braku porozumienia odnośnie cięć wydatków budżetowych.
O godzinie 16-tej zaprezentowany zostanie z kolei indeks Fed z Richmond. Jeśli będzie lepszy od prognoz powinien dodać siły obozowi byków.