Netflix kręci "Wiedźmina" z Platige Image

aktualizacja: 17-05-2017, 12:33

Globalny potentat nakręci wielosezonowy serial o przygodach Geralta z Rivii. Wesprze go warszawska spółka z Tomaszem Bagińskim na czele.

- Netflix? Oni są idealną reprezentacją amerykańskiego imperializmu kulturowego – stwierdził właśnie Christophe Tardieu, szef francuskiej państwowej komórki odpowiedzialnej za finansowanie produkcji filmowej.

Tomasz Bagiński
Wyświetl galerię [1/2]

Tomasz Bagiński

fot. Jacek Ryżyński

Optyka Platige Image, polskiego spółki zajmującej się m.in. produkcją animacji, reklam i filmów, jest zupełnie inna. Dla Platige’a ogłoszona właśnie współpraca z Netfliksem przy produkcji i efektach specjalnych do serialu „Wiedźmin” to wrota do wielkiej przyszłości. To pierwsza wielka szansa na udowodnienie, że hasło kulturotechu jako podstawie dla budowania branży kreatywnej w Polsce, nie jest martwe. Bo z kim udowodnić, że polski „Wiedźmin” także w sferze filmowej może przyciągnąć masowego widza na całym świecie, jeśli nie z Netfliksem, największą globalną platformą produkującą i dystrybuującą seriale oraz filmy? Netflix to spodziewane w tym roku ponad 10 mld USD przychodów i kapitalizacja 6-krotnie wyższa niż giełdowa wartość PKN Orlen.

- Andrzej Sapkowski stworzył niezwykle barwny i angażujący świat - zaznacza Erik Barmack, wiceprezes Netfliksa odpowiedzialny za międzynarodowe produkcje.
- To jest naprawdę niemała sprawa. Prawa do ekranizacji „Wiedźmina” kupiliśmy kilka lat temu, od tego czasu coraz głębiej wchodzę w świat tej sagi. I widzę jej głębię, humor, wielowątkowość. To zdecydowanie materiał na coś więcej niż dwugodzinny film – podkreśla Tomasz Bagiński, jeden z udziałowców i kluczowych menedżerów w Platige Image.

Gra o budżet
Saga o Geraltcie i spółce to jeden z kilkudziesięciu seriali, jakie w najbliższych miesiącach Netflix wyprodukuje na Starym Kontynencie. Czy to oznacza, że „The Witcher” będzie jednym z wielu w długim peletonie?

- Wiedźmin? Skoro mowa o produkcji globalnej, to pewne jest, że to będzie produkcja dwuetapowa. Początkowo Netlix włoży w pierwszy sezon kilka milionów dolarów. Jeśli produkcja przypadnie do gustu szerokiej widowni, projekt w kolejnych sezonach skręci w kierunku budżetów „Gry o tron” znanej z HBO – zwraca uwagę osoba blisko związana z amerykańską platformą streamingową.

Według szacunków „PB”, w pierwszych kwartałach kooperacji Platige Image może liczyć na dodatkowych strumień przychodów z Netfliksa na poziomie około 6 mln zł. Jeśli jednak po premierze w 2018 r. serial podbije serca widzów, to w zasięgu „The Witcher” będzie całościowy budżet na poziomie nawet ponad 20-30 mln dolarów za sezon. A tych, w razie komercyjnego sukcesu, powstanie kilka. Optymistyczny scenariusz – wedle wyliczeń „PB” – może zatem oznaczać, że Netflix w kilka lat wpompuje w „The Witcher” blisko 100 mln USD, z czego znaczna część trafi także do kasy warszawskiej spółki. Takie wizje snuć jest o tyle łatwo, że dzieło Andrzeja Sapkowskiego nie raz udowodniło swoją magnetyczną moc przyciągania zysków. „Wiedźmin” to nie tylko miliony sprzedanych książek na całym świecie ale i wielomilionowe profity z serii gier firmowanych przez CD Projekt, zresztą wieloletniego partnera Platige Image.

- Sukcesywnie rozwijamy przedsięwzięcia z obszaru, który nazywamy „kulturotechem” – projektów opartych na oryginalnym dorobku kulturowym, nowych technologiach i towarzyszących im modelach biznesowych – podkreśla Piotr Sikora, prezes Platige Image.

Głos z katedry
Samo Platige bardzo oszczędnie informuje o biznesowych korzyściach związanych z kooperacją z gigantem zza Oceanu. Wiadomo, że przynajmniej jeden odcinek w serii reżyserować będzie Tomasz Bagiński, spec doceniony już w Hollywood m.in. za „Katedrę”.

- Serial o „Wiedźminie” to wieloetapowa praca, decyzje mają zapadać we wspólnym gronie w którym my też będziemy mieli swój głos. Oczywiście, mam mnóstwo pomysłów na serialową ekranizację losów Geralta z Rivii, to jest świat w którym jestem naprawdę głęboko, regularnie spotykam się z Andrzejem Sapkowskim – podkreśla Tomasz Bagiński.

Platige Image, które w 2016 r. miało niemal 90 mln zł przychodów i może pochwalić się kapitalizacją na poziomie 130 mln zł, ma na koncie wiele udanych projektów filmowo-graficznych. Ostatnio warszawska spółka zatrudniająca ponad 300 osób zasłynęła mini-serią „Legendy polskie” dla Allegro czy zwiastunami gier dla CD Projekt oraz 11bit. W 2015 r. Platige informował o początkach prac nad filmową ekranizacją sagi Sapkowskiego, mowa była o filmie pełnometrażowym przy udziale partnerów zza Oceanu m.in. Sean Daniel Company (SDC), znanego z serii „Mumia”. Wówczas skończyło się na zapowiedziach. Teraz SDC wesprze projekt firmowany przez Netfliksa. Produkcja rusza lada dzień. Gdzie? Kwestia lokacji planów zdjęciowych nie jest jeszcze przesądzona. Lada miesiąc ma być uchwalona ustawa o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej, przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dająca ulgi podatkowe w przypadku produkcji filmowej na terenie Polski. Nawet w przypadku, gdy inwestorem jest imperialistyczny potentat.



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Netflix kręci "Wiedźmina" z Platige Image