Netia - fiskus do przerwy 0: 1

Jarosław Królak
opublikowano: 2011-03-16 00:00

Telekom nie odzyska na razie 60 mln zł wyrwanych mu przez fiskusa. Sąd stanął po stronie skarbówki.

Telekom nie odzyska na razie 60 mln zł wyrwanych mu przez fiskusa. Sąd stanął po stronie skarbówki.

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie oddalił wczoraj skargę Netii na decyzje urzędu kontroli skarbowej oraz izby skarbowej.

— Skarga spółki Netia nie zasługuje na uwzględnienie. Ustalone przez organy skarbowe zobowiązania podatkowe były prawidłowe. Nie doszło do naruszenia prawa —stwierdziła Elżbieta Radziszewska-Krupa, sędzia WSA.

W krótkim ustnym uzasadnieniu pogrzebała nadzieje spółki na korzystny wyrok. Nie podzieliła ani jednego z kilkunastu prawnych zarzutów firmy wobec decyzji skarbowych.

Obecni na sali rozpraw przedstawiciele Netii nie kryli rozczarowania.

— Sąd stanął po stronie fiskusa wręcz w 120 proc. Jednak jego argumenty nie są dla nas przekonujące. Nie składamy broni. Wystąpimy o pisemne uzasadnienie wyroku i odwołamy się do NSA — mówi Andrzej Ladziński, pełnomocnik telekomu.

Batalia toczy się o duże pieniądze. Na początku 2010 r. Netia była zmuszona wpłacić na konto fiskusa 60 mln zł: 34,2 mln zł z tej kwoty to zaległość podatkowa, reszta —odsetki. Kontrola skarbowa siedziała w firmie w 2008 r. Lustrowała rozliczenia podatkowe za 2003 r. Fiskus uznał, że spółka zaniżyła podatki nie wliczając do przychodów odsetek od pożyczek udzielonych spółkom zależnym. Netia nie podważała tego. Tłumaczyła, że odsetek nie otrzymała, ponieważ nie egzekwowała tych długów. Spółka wyjaśniała, że egzekucja pożyczek doprowadziłaby spółki córki do upadłości (przejęła je w końcu 2003 r.).

Co ciekawe, niezależni eksperci podatkowi dawali firmie duże szanse na wygraną. Irena Ożóg, była wiceminister finansów, mówiła w "PB", że fiskus nie ma racji, gdyż dla celów podatkowych liczą się odsetki otrzymane. Renata Dłuska, partner w MDDP, uznała, że przejęcie spółek zależnych przez Netię spowodowało wygaśnięcie zobowiązań z tytułu pożyczek i odsetek.

Przedstawiciele telekomu prężyli muskuły.

— W przypadku pozytywnego dla spółki wyroku WSA, kwota nienależnie zapłaconego podatku i odsetek będzie uznana jako nadpłata i będzie podlegać zwrotowi wraz z odsetkami. Traktujemy to jako swoistą lokatę kapitału. Jesteśmy przekonani, że sąd rozstrzygnie ten spór na naszą korzyść. Kwota nadpłaconego podatku wraz z odsetkami obciąży więc wszystkich, którzy płacą w Polsce podatki — mówił niedawno Jonathan Eastick, członek zarządu i dyrektor finansowy Netii.

Teraz wszystko w rekach NSA.