Multimedia powiedziały: pas 20 km światłowodów
Obawy o łączność służb specjalnych i bezpieczeństwo energetyczne mogą zahamować sprzedaż.
Wczoraj minął termin składania wstępnych ofert na Exatela, operatora 20 tys. km sieci światłowodowej. Oferty złożyła Netia i GTS. Nie wiemy, jak zachował się Polkomtel. Oferty na pewno nie złożyły Multimedia, które wcześniej interesowały się akcjami operatora.
— Takie zainteresowanie nie dziwi. Z firmą wiąże się wiele niewiadomych — mówi jeden z naszych rozmówców z sektora telekomunikacyjnego.
Kluczowe umowy
Największym atutem Exatela jest 20 tys. km sieci światłowodowej. Nie do końca wiadomo, na jakich zasadach Exatel podpisał umowy na korzystanie z tych części sieci, które są własnością zakładów dystrybucji energii. Z kilku źródeł usłyszeliśmy, że umowy przez ostatnie lata nie były renegocjowane, a stawki rynkowe — owszem, zmieniły się, i to bardzo. Według naszych rozmówców, niektóre z umów mają klauzulę pozwalającą na wypowiedzenie przy zmianie właściciela.
— Tego typu szczegóły umów są objęte tajemnicą spółki i nie będziemy wypowiadać się na ten temat — ucina Aneta Lange-Kępczyńska, rzecznik prasowy Exatela.
Aura tajemnic
Jak pisaliśmy wczoraj, informacje, które spółka przedstawiła inwestorom, są skąpe i Krajowy Operator Telekomunikacyjny, którego zręby kiedyś miał tworzyć Exatel, jest teraz raczej kotem w worku.
— Exatel obsługuje łączność wywiadu, kontrwywiadu i wszystkich możliwych tego typu instytucji. Kadra jest w dużej mierze powiązana ze służbami — tak tłumaczy skąpość informacji jeden z byłych menedżerów operatora.
Powiązania te mocno hamowały do tej pory próby sprzedaży operatora inwestorowi. Dziś dzięki wolnemu rynkowi każdy operator z certyfikatami może obsługiwać łączność specjalną. Ale to teoria. Nie dalej jak w 2006 r. Ministerstwo Skarbu Państwa rozważało przejęcie od PGE akcji Exatela, właśnie dlatego, że operator obsługuje łączność specjalną.
— Sprzedaż Exatela to skandal, zasadniczo pogarsza bezpieczeństwo państwa. Jest to nieodpowiedzialność obecnie rządzących. Będziemy robić wszystko, co możliwe, by do tej transakcji nie dopuścić — mówi Antoni Macierewicz, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego w rządzie PiS.
— Kto wie, czy dziś ważniejsza dla bezpieczeństwa sieci nie jest odporność na hakerstwo niż bezpieczeństwo państwowego właściciela — uspokaja Janusz Piechociński, poseł PSL.
Zagrożeń w Exatelu jest więcej. Z jednego źródła usłyszeliśmy, że Ministerstwo Gospodarki obawia się, czy sprzedaż spółki nie zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu kraju. Exatel zarządza siecią łączności zakładów energetycznych. Teoretycznie brak łączności może oznaczać brak prądu.
— Nic o tym zagadnieniu nie wiemy — mówi Zbigniew Kajdanowski z resortu gospodarki.
— To absurdalne. Wiadomo, że każdy prywatny inwestor dba o jakość usług dla klientów i nie ma mowy o przerwaniu łączności — denerwuje się jeden z inwestorów.
548
mln zł Takie przychody miał Exatel w 2009 r...
54,8
mln zł ....a taki zysk netto.