Netia nie ma biura obsługi klienta

Małgorzata Zgutka
opublikowano: 2000-12-06 00:00

Netia nie ma biura obsługi klienta

Netia prowadzi intensywną kampanię reklamową w celu pozyskania większej liczby klientów. Na razie jednak często ich traci przez brak koordynacji wewnątrz firmy. Konkretny przykład: jeden z naszych rozmówców, dyrektor obsługi klienta w firmie mailingowej, chciał założyć sobie telefon w Netii. Namówili go do tego jego sąsiedzi, którzy właśnie to zrobili. Zachwalali ofertę firmy, jej stawki i podejście do klienta. Tak więc nasz rozmówca, nie namyślając się długo, wykręcił numer infolinii Netii. Bardzo się zdziwił, gdy telemarketer poinformował go, że w jego miejscu zamieszkania, czyli w Nowej Iwicznej, Netia jeszcze nie zakłada telefonów. Telemarketera nie przekonał fakt, że umowę z jego firmą już podpisali, mieszkający dwa metry dalej, sąsiedzi naszego rozmówcy. Twardo twierdził, że jest to niemożliwe. Zdziwienie naszego rozmówcy było jeszcze większe, kiedy poprosił o numer telefonu do biura Netii w Piasecznie, gdzie jego sąsiedzi sfinalizowali umowę. Usłyszał, że zadzwonić nie może. Aby cokolwiek załatwić, musi udać się tam osobiście.

— W naszym biurze w Piasecznie jest telefon. Służy on jednak wyłącznie do użytku wewnętrznego. Nie chcemy, aby petenci zawracali głowy tamtejszym pracownikom i we wszystkich sprawach kontaktowali się z centralą — tłumaczy pracownik Netii.

Nasz rozmówca był wyjątkowo wytrwały. Odwiedził siedzibę Netii w Piasecznie. Nurtowało go, jakim cudem jego sąsiedzi podpisali umowę z firmą. Jego zdziwienie sięgnęło szczytu, gdy pracownicy firmy powitali go z otwartymi rękami. Okazało się, że nie ma żadnego problemu. Umowę podpisał od ręki.

Wniosek — nie każdy klient będzie aż tak wytrwały. Większość zakończy kontakt z firmą w momencie pierwszej rozmowy telefonicznej. Nurtuje nas wobec tego pytanie, po co wydawać tyle na reklamę, skoro firma nie potrafi zatrzymać zgłaszających się do niej klientów? Rozwiązanie, w którym tylko centrala firmy obsługuje telefonicznie klientów, skutecznie odstrasza chętnych do nawiązania współpracy z Netią. MAZ