Korzystając ze środków pomocowych, firma internetowa tworzy sklep i promuje się za granicą.
Firma NetMarket, zajmująca się tworzeniem sklepów internetowych polskich producentów, wystąpiła o dotację z Programu Rozwoju Przedsiębiorstw Internetowych w październiku 2003 r.
— Środki postanowiliśmy przeznaczyć na tworzenie odzieżowych sklepów. Kwota dotacji opiewała na blisko 6 tys. zł, czyli 60 proc. planowanych kosztów, lecz był to tylko wstęp do wystąpienia o większą dotację z tego programu — mówi Stanisław Paszczyk, prezes firmy.
Procedura od wystąpienia z wnioskiem do przelania kwoty dotacji trwała dwa i pół miesiąca. To szybko, jednak chodziło o dotację na jedną usługę, czyli sfinansowanie opracowania biznesplanu.
— Środki z drugiej części dotacji pokryją działania związane z realizacją przedsięwzięcia, czyli w naszym przypadku wynajem łącza internetowego, pomieszczeń, komputerów, wynagrodzenia grafików, programistów oraz pracowników — dodaje prezes.
Druga dotacja, o którą firma wystąpiła, przyznawana jest z Programu Rozwoju Przedsiębiorstw Eksportowych. Zasadniczo ma on wspomagać promocję firmy za granicą poprzez np. sfinansowanie udziału na targach lub w misjach gospodarczych, ale w tym przypadku przeznaczenie środków może być również dużo szersze.
NetMarket przeznaczy dotację na stworzenie sklepu internetowego w języku angielskim, na pokrycie części kosztów związanych z tłumaczeniami, wykonaniem nowych stron internetowych oraz promocję sklepu za granicą.
— Umowę podpisaliśmy w lutym. Kwota dotacji wynosi 4,8 tys. EUR (ok. 22 tys. zł), co stanowi 60 proc. wartości przedsięwzięcia — wyjaśnia Stanisław Paszczyk.
Mimo zadowolenia ze wsparcia, prezes widzi także wady systemu dotacji.
— Wśród nich należy wymienić okres rozpatrywania wniosku. Trwa on zbyt długo — teraz 41 dni, a w przypadku PHARE 2002 i 2003 ma to być aż 71 dni! Jest to zbyt długo, żeby w miarę szybko realizować zaplanowane działania. Ponadto wypłata dotacji następuje dopiero po 60 dniach od jej przyznania — wylicza Stanisław Paszczyk.