Netsprint bierze się za smartfony

Spółka z portfela Dirlango i Innovy przejmuje gracza z rynku reklamy mobilnej. Finalizuje też kolejną akwizycję.

Uniwersytet Stanforda wyliczył: 82 proc. nastolatków nie rozróżnia w sieci treści redakcyjnych od płatnego kontentu. To, że zaciera się granica między reklamą a informacją, przeraża jednych, ale drugich napędza do działania. Do nich zalicza się Grupa Netsprint, lokalny lider marketingu technologicznego.

MOBILNY DUET:
Zobacz więcej

MOBILNY DUET:

Grzegorz Chyliński, prezes Adrino, zbudował spółkę, która w reklamie mobilnej współpracuje już z ponad 300 witrynami w Polsce. Teraz chce szybko przeskalować zasięg mobilnych technologii w grupie. Wesprze go w tym technologia Netsprinta, kierowanego przez Artura Banacha. ARC

To w nią zainwestowało Dirlango (Łukasz Wejchert, Maciej Żak), jak też fundusz Innova (wiosną tego roku). Według informacji „PB”, Innova włożyła w kapitał Netsprinta około 30 mln zł z jedną, główną, rekomendacją: mądre przejęcia. Pierwszym z nich jest Adrino, sieć reklamy mobilnej, generująca niemal 1,2 mld odsłon miesięcznie i około 15 mln zł przychodów rocznie. W akwizycyjnej kolejce czeka już następna spółka, wyspecjalizowana w kontent marketingu.

Mobilny obowiązek

Statystyki są nieubłagane: obecnie już ponad 50 proc. kliknięć w sieci Netsprinta realizowanych jest z urządzeń przenośnych.

— Adrino posiada unikatowe kompetencje w obszarze prowadzenia zaawansowanych cyfrowo kampanii reklamowych, m.in. wideo, zarówno w przeglądarkach, jak też w silnie rosnącym segmencie reklam w aplikacjach. W połączeniu z naszą wiedzą i technologią profilowania użytkowników oraz budowania popytu w modelu reklamy programatycznej wspólnie zaoferujemy unikatowe rozwiązanie, pozwalające realizować cele reklamodawców i optymalnie monetyzować powierzchnie naszych wydawców — podkreśla Artur Banach, prezes Grupy Netsprint.

— Z Adrino grupa wejdzie w nowe formaty reklam mobilnych, np. wideo, które staje się elementem obowiązkowym niemal wszystkich akcji marketingowych w sieci — dodaje Grzegorz Chyliński, prezes Adrino.

Mieć ciastko

Netsprint wchodzi w obszar najszybciej rosnącego segmentu reklamy mobilnej. W tym roku spodziewany wzrost oscyluje wokół 70 proc. Zarazem Netsprint zbroi się po zęby, bo w wyścigu o względy reklamodawców i wydawców niezależni nie mają łatwo, jeśli nie mają skali. W końcu rywalizująo budżety z Google’em i Facebookiem. W tym roku Netsprint nie wyjdzie z tej konkurencji bez sukcesów: zamknie rok przychodami na poziomie około 60 mln zł i aspiracjami na przekroczenie 100 mln zł w 2017 r.

Kluczowym aktywem grupy jest hurtownia danych, zbierająca informacje na temat zachowań w sieci ponad 90 proc. polskich internautów. Oznacza to 92 mln „ciasteczek” i 550 profili marketingowych zawężających. Dzięki tym danym reklamodawcy mogą coraz precyzyjniej kierować kampanie reklamowe do konkretnych grup użytkowników — zgodnie z ich profilami zainteresowań, cechami demograficznymi, profilem zawodowym, lokalizacją czy intencjami zakupowymi. Ten model, lada kwartał, ma być powielany za granicą. W końcu tam też nie brakuje nastolatków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Netsprint bierze się za smartfony