Przecenę wywołał artykuł The Wall Street Journal sugerujący, że regionalny bank poszukuje kapitału i bada zainteresowanie inwestorów kupnem jego akcji.
O NYCB zrobiło się głośno kiedy pod koniec stycznia niespodziewanie poinformował o obniżeniu dywidendy i zaskakującej stracie kwartalnej z powodu konieczności stworzenia większych rezerw na kredyty powiązane z rynkiem nieruchomości komercyjnych. Na początku marca bank poinformował o wykryciu „znaczącej słabości” przez wewnętrzną kontrolę dotyczącą udzielonych kredytów. Skorygował również wysokość kwartalnej straty, podwyższając ją aż dziesięciokrotnie do 2,7 mld USD.
Od początku roku wartość NYCB spadła już o ponad 80 proc.

