NFI Black Lion szantażowany przez gangstera

opublikowano: 2013-06-10 09:45

Gangster Janusz G., pseudonim „Graf”, wspierany przez kontrowersyjnego adwokata, próbuje szantażować giełdowy fundusz NFI Black Lion, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

"Graf” domaga się od Macieja Wandzla, głównego akcjonariusza funduszu, natychmiastowej wypłaty 12 mln zł, grożąc ujawnieniem nieprawidłowości w funkcjonowaniu NFI Black Lion.

Maciej Wandzel, fot. Marek Wiśniewski
Maciej Wandzel, fot. Marek Wiśniewski
None
None

Giełdowy fundusz złożył zawiadomienie do prokuratury, a ta wszczęła śledztwo.

Wg informacji „DGP”, gangster domaga się pieniędzy na podstawie udziałów jakie posiadał w zlikwidowanej spółce Mardex, do której należała atrakcyjna działka w centrum Warszawy i której majątek trafił do NFI Zachodni. W 2006 r. ten fundusz został natomiast przejęty przez Black Lion. Z tym że Janusz G. za swoje udziały jeszcze przed tą transakcją otrzymał ekwiwalent.

Jak zapewnia Wandzel, nigdy wcześniej nie miał do czynienia z „Grafem”.

- To, co się dzieje, jest ubocznym skutkiem transakcji kupna przez nas w publicznym wezwaniu NFI Zachodni w 2006 r., którym kierował wtedy Janusz Lazarowicz. Wartością przejmowanego funduszu były nieruchomości – powiedział w rozmowie z „DGP” Wandzel.