NFI liderem wzrostów, Universal ciągle na dnie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-05-17 00:00

NFI liderem wzrostów, Universal ciągle na dnie

Najlepszym rynkiem dla inwestycji w minionym tygodniu okazał się rynek funduszy. W ciągu pięciu sesji wartość indeksu NIF wzrosła o 6,4 proc.

POWRÓT zainteresowania NIF-ami jest dość zastanawiający, biorąc pod uwagę, że na rynek nie dotarły praktycznie żadne informacje mogące uzasadniać tak dużą zwyżkę. Prawdopodobnie jedynym wyjaśnieniem jest to, że przez ostatnie kilka tygodni rynek funduszy był niemodny, a ceny wielu NFI spadły tak nisko, iż stały się bardzo atrakcyjne dla inwestorów.

SPOŚRÓD giełdowych spółek najlepszym wynikiem tygodnia może się poszczycić dębicki Polifarb. Po nieudanym wezwaniu Alcro, ktoś, być może nawet sami Szwedzi, skupuje z rynku akcje polskiego producenta farb. Świadczyć o tym może spory wolumen obrotów i kilka nadwyżek kupna. Te pogłoski oczywiście z miejsca znalazły odzwierciedlenie w kursie, który w porównaniu z poprzednim piątkiem wzrósł o 50,9 proc.

OSTATNIE wzrosty Novity są znacznie łatwiejsze do wytłumaczenia. Ponad 34-proc. wzrost kursu tej spółki wynika zapewne z zakupów akcji dokonanych przez spółkę zależną Novitex. Co ciekawe wzrosty te nie korespondują z sytuacją finansową przedsiębiorstwa, która systematycznie się pogarsza. Zarząd firmy wielokrotnie wypowiadał się także w sprawie możliwości wprowadzenia inwestora strategicznego i to być może też jest jedną z przyczyn aprecjacji kursu.

JAK MOŻNA się było spodziewać, negatywnym liderem minionego tygodnia były papiery Universalu. Niekorzystna dla spółki decyzja Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, wycofująca walory firmy z obrotu publicznego, jednoznacznie została zdyskontowana przez giełdowych spekulantów, którym powoli zaczyna się palić grunt pod nogami. Spekulacjom jednak nie ma końca, a co bardziej odporni psychicznie mogli się nawet doczekać wzrostu ceny akcji na piątkowej sesji. Nie pozwoliło to jednak na odrobienie strat i w skali całego tygodnia Universal potaniał o 31 proc.