NFI niepewną inwestycją dla drobnych inwestorów
Dwa lata na GPW bez żadnych zysków z akcji NFI
Narodowe Fundusze Inwestycyjne działają na warszawskiej giełdzie od prawie dwóch lat. W tym czasie nie dały jednak swoim akcjonariuszom zbytnich powodów do zadowolenia. Spośród piętnastu NFI, jakie notowane są na GPW, po 22 miesiącach notowań żaden nie może się pochwalić kursem wyższym od ceny debiutu.
Pierwsze notowanie walorów NFI miało miejsce 12 czerwca 1997 roku. Najbardziej udany debiut stał się wtedy udziałem NFI Fortuna, który osiągnął cenę 13 zł. Najsłabiej za to zaprezentował się NFI Kazimierz Wielki, otwierając swoją giełdową historię na poziomie 7,85 zł. Taki przebieg notowań wynikał przede wszystkim z oparcia wyceny funduszy na wartości ich aktywów. Przez półtora roku akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych notowane były na warszawskiej giełdzie wraz z Powszechnymi Świadectwami Udziałowymi. W dniu wejścia na giełdę wartość wszystkich piętnastu NFI wyniosła 159,95 zł, co w porównaniu z kursem PŚU (150 zł) oznaczało 6,6- proc. różnicę. Później nie było jednak tak różowo.
Zdaniem giełdowych analityków, akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych nie były i nie są zbyt dobrą inwestycją. Jedynie traktowanie ich jako inwestycje krótkoterminowe może przynieść zysk, wynikający ze spekulacyjnych, okresowych wzrostów. Co to oznacza dla drobnego inwestora, chyba nie trzeba tłumaczyć. Wnioski nasuwają się same. Przede wszystkim ogromną rozwagę i ostrożność. Ci bowiem, którzy zdecydowali się zakupić akcje funduszy w pierwszych dniach ich notowań i trzymali je do dzisiaj, traktując jako inwestycję długofalową, stracili już na niej ponad 70 proc. W porównaniu jednak z niektórymi walorami spółek z GPW jest to i tak całkiem niezły wynik.
— Zakup akcji Narodowych Funduszy Inwestycyjnych jest dość ryzykowny. Nie cieszą się one bowiem zbytnim wzięciem wśród inwestorów strategicznych, co byłoby dla nich najlepszą reklamą. Dlatego nie zalecam posiadania ich w portfelu mało wytrawnym graczom. Okresy hossy są na rynku funduszy bardzo krótkotrwałe, a w takim wypadku bardzo łatwo kupić akcje na tzw. górce, przez co często przewidywany czas inwestycji znacznie się wydłuża. W wielu przypadkach trudno też odsprzedać z zyskiem tak zakupione walory — radzi jeden z doradców inwestycyjnych.
Do tej pory najlepszym wynikiem, a dokładniej mówiąc najmniejszą stratą spośród wszystkich funduszu może się poszczycić NFI Kwiatkowski. Do 23 kwietnia 1999 roku wartość akcji tego funduszy zmniejszyła się „zaledwie” o 21 proc. Najgorszy do tej pory wynik stał się udziałem NFI Piast, który od dnia debiutu został już przeceniony o ponad 67 proc. W sumie wartość wszystkich 15 funduszy zmniejszyła się prawie o 77,5 proc.
Zasady obrotu akcjami Narodowych Funduszy Inwestycyjnych są identyczne z zasadami gry akcjami spółek i banków. Reguły są podobne przy ich zakupie i sprzedaży. Strategia inwestora, choć podobna jak w przypadku spółek, może obrać dwa kierunki. Pierwszy z nich zakłada posiadanie jak najszerszego pakietu akcji, obejmującego walory wszystkich funduszy, co ma na celu zmniejszenie i rozproszenie ryzyka związanego z możliwymi spadkami kursu.
Druga natomiast zakłada inwestycje jedynie w te papiery, które mogą zapewnić największy zysk lub ewentualnie najmniejszą stratę.
— Patrząc na przebieg notowań walorów NFI na warszawskiej giełdzie skłoniłbym się do wyboru tej drugiej metody. Aby jednak móc ją skutecznie wykorzystać, należałoby bardzo dobrze zbadać sytuację finansowa każdego funduszu, co nawet dla specjalistów nie jest zajęciem zbyt prostym. Wynika to z faktu, iż inaczej prowadzona jest księgowość spółek portfelowych, a inaczej samych funduszy. W takim przypadku bezpieczniejsze dla ciułaczy jest silne zdywersyfikowanie portfela — dodaje doradca.
Prognozy dla sektora NFI nie są najgorsze. Brak jest jednak czynników na tyle istotnych, że mogłyby pociągnąć kursy w górę. Ostatnie wzrosty, jakie dotarły i na ten rynek, były tego najlepszym przykładem. Wynikały one przede wszystkim z korekty wcześniejszych spadków i jak się szybko okazało, po kilkusesyjnej aprecjacji kursów, ta minihossa nagle się zakończyła.