Inwestorzy NFI Progress czekają na realizację strategii. Na razie bez euforii, choć pojawiają się też głosy, że jest ciekawa.
Wygląda na to, że inwestorzy sami nie wiedzą, co sądzić o nowej strategii NFI Progress. Kurs akcji funduszu początkowo rósł o kilka procent, by następnie zakończyć dzień bez zmiany w stosunku poprzedniego dnia. Na zakończenie sesji akcje NFI Progress kosztowały 11,6 zł. Potaniały natomiast walory NFI Zachodniego (o 3,32 proc., do 4,08 proc.). NFI Progress sprzedał 10 proc. jego akcji w ramach wycofywania się z inwestycji nieruchomościowych. Akcje Zachodniego zostały jednak w grupie Supernova Capital, która jest udziałowcem obu NFI. O 6,05 proc. — do 5,26 zł podrożały z kolei akcje PPWK, które spod skrzydeł Supernovej trafiły właśnie do portfela Progressu.
„Puls Biznesu” opisał wczoraj nową strategię inwestycyjną NFI Progress. Chce być funduszem kupującym udziały w firmach pozagiełdowych z różnych branż, gwarantujących szybkie tempo wzrostu i dużą stopą zwrotu (średnia ma wynosić 35 proc.). W najbliższym czasie do portfela funduszu trafią firmy z branży metalowej, rozrywkowo-gastronomicznej oraz usług medycznych (na początek krakowski Scanmed oraz szpital, który rozpocznie działalność na początku przyszłego roku).
Mniej wstrzemięźliwy niż akcjonariusze jest Andrzej Filipek, analityk portalu inwestycje.pl.
— To krok do przodu — bardzo ambitny i ciekawy plan inwestycyjny. Jednak w obecnej chwili powstają pytania, jakim poziomem zysku z inwestycji zadowolą się akcjonariusze. Czy inwestowanie w firmy mające rentowność kapitału własnego na poziomie 6 proc. jest sensowne? Pozostaje mieć nadzieję, że dotychczasowa polityka inwestycyjna będzie tak samo udana jak to zdarzało się w przeszłości — zastrzega Andrzej Filipek, nawiązując m.in. do takich projektów jak Wólczanka czy Vistula, które przyniosły NFI Progress zrealizowany zysk wysokości prawie 300 proc. i ponad 1250 proc.
Andrzej Szymański z DM BZ WBK sądzi, że inwestorzy będą mogli właściwie ocenić nową strategię NFI Progress dopiero wówczas, gdy poznają więcej jej szczegółów. Na razie nie są znane nawet nazwy firm, które kupi fundusz, a tym bardziej ich wyniki finansowe i pozycja rynkowa.
— Dla nowych akcjonariuszy kluczowa będzie wycena przyszłych projektów inwestycyjnych i ich atrakcyjność — podkreśla Andrzej Szymański.