Czytasz dzięki

Nic nie osiągnięto, ale będzie dobrze

opublikowano: 21-06-2020, 22:00

Przeprowadzony ostatni raz w formule wideokonferencji szczyt Rady Europejskiej (RE) zakończył się bez konkluzji, jedynym efektem było potwierdzenie przez państwa rozbieżnych stanowisk.

Unijna klasa polityczna nie widzi jednak deszczu i upowszechnia słoneczną tezę zapisaną w tytule. Prezydenci/premierzy „jednomyślnie przyznali, że kryzys związany z pandemią uzasadnia potrzebę ambitnej i wspólnej odpowiedzi UE”. To kompletna pustka, albowiem muszą jednomyślnie zatwierdzić kwoty ambitnej odpowiedzi, a do tego bardzo daleko. Komentarz zapowiadający brak kompromisu zatytułowałem „Podwojenie pieniędzy to podwojenie sporów”. Mimo wszystko jednak nikt się nie spodziewał aż takiej… krótkości piątkowego wideoszczytu. Prezydenci/premierzy powitali się na monitorach o godz. 10, a już przed 14 je powyłączali. Formuła zdalna narzuca tempo posiedzenia radykalnie różniące się od rozwleczonych do rana kolacji RE w gmachu Europa. Niestety, absolutnie nie zwiększa to jej zdolności do osiągania kompromisów.

Charles Michel i Ursula von der Leyen
w lipcu ściągną wreszcie prezydentów/premierów do Brukseli.
Zobacz więcej

Charles Michel i Ursula von der Leyen w lipcu ściągną wreszcie prezydentów/premierów do Brukseli. Forum

Planowo właśnie 19 czerwca RE powinna zatwierdzić wieloletnie ramy finansowe (WRF) 2021-27. Jeśli mają one wejść w życie od 1 stycznia 2021 r., to unijnemu aparatowi potrzeba pół roku na rozpisanie ich na szczegółowe dokumenty. W końcu chodzi o wydanie w siedmiu budżetach rocznych, w zgodzie co do eurocenta z prawem, kwoty ponad 1,1 bln EUR. Dlatego przewodniczący Charles Michel zapowiedział zwołanie w połowie lipca kolejnego szczytu RE, już fizycznie w gmachu Europa. Prezydenci/premierzy ostatni raz widzieli się 21 lutego, najbardziej stęsknili się za kolejnym familijnym zdjęciem. Jednak nawet spojrzenie sobie w oczy bez masek absolutnie nie zbliży stanowisk trzymających się za kieszenie płatników netto oraz beneficjentów.

Główne punkty sporów zebrała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. W odniesieniu do WRF 2021-27 elementy stałe to sama ich wartość oraz wysokość rabatów od składek, natomiast tematem nowym jest postulowana przez wiele państw warunkowość przyznawania pieniędzy. Ten ostatni wątek zasadnie wywołuje ból głowy naszego rządu. W odniesieniu zaś do skrojonego na 750 mld EUR koronafunduszu, którego celem ma być odbudowa gospodarek unijnych państw, głównym punktem niezgody pozostaje proporcja między pożyczkami a grantami. Oczywistością jest pragnienie beneficjentów, aby jak najwięcej po prostu dostać bez konieczności zwracania, nawet i za 30 lat. Na szczęście istnieje także obszar zgody, otóż kryteria przyznawania pieniędzy z koronafunduszu powinny być jak najściślej powiązane z atakiem COVID-19, czyli pomoc powinna zostać zaadresowana do sektorów gospodarki oraz regionów, które faktycznie najbardziej ucierpiały.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Najbliższe dni Charles Michel poświęci na konsultacje z rządami państw. Ale to samo robi między wszystkimi szczytami RE, dlatego trudno znaleźć argumenty, że na tym zwołanym w połowie lipca uda się osiągnąć kompromis. Być może zdarzy się cud, ale połowiczny — zatwierdzone zostaną same WRF 2021-27. Nad nimi wisi traktatowy miecz kalendarzowy i bezwzględnie powinny zostać przyjęte przed świętą w UE kanikułą sierpniową. Fundusz ratunkowy natomiast wciąż jest bytem ulotnym, przede wszystkim w najważniejszej kwestii… źródeł sfinansowania. W odróżnieniu od składkowego budżetu, jedynym pewnym źródłem pokrycia koronafunduszu na razie jest kreatywna księgowość na skalę setek pustych miliardów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane