Nie będzie łatwiej

Bartosz Dyląg
opublikowano: 23-05-2006, 00:00

Przed firmami konsultingowymi kilka lat spokoju, potem może być trudniej. Wtedy bardzo przydadzą się referencje.

Rynek doradztwa jakościowego ustabilizował się rok temu, nie ma już tak dynamicznego wzrostu, popyt i podaż są na podobnym poziomie. Niskie bariery finansowe wejścia oraz dotacje Unii Europejskiej powodują jego rozdrobnienie. Wiele firm to podmioty 1-osobowe, prowadzone przez samych konsultantów. Duże firmy, które nie korzystają z dofinansowań unijnych, zatrudniają często indywidualnych konsultantów.

Oferta doradztwa jakościowego powinna być dostosowana do specyfiki przedsiębiorstwa zarówno pod względem jego branży, jak i istniejącego modelu zarządzania, czyli funkcjonującego już w danym przedsiębiorstwie systemu.

— Norma ISO 9001:2000 określa ogólne wymagania, jednak jej istotą nie jest ujednolicenie struktury zarządzania jakością. Uniwersalność wymagań norm ISO polega na tym, że ich wymagania można odnieść do organizacji o każdym profilu działalności: produkcyjnym, usługowym, jak również do jednostek samorządowych, zakładów opieki zdrowotnej czy instytucji edukacyjnych — wyjaśnia Elżbieta Kot, prezes Instytutu Wdrożeń Norm i Standardów Europejskich.

Firmy konsultingowe nie ograniczają się do małych, średnich czy dużych podmiotów. Większe znaczenie ma podział ze względu na branże firm wdrażających system.

— Ewentualna specjalizacja firm konsultingowych może opierać się na wybranych profilach lub segmentach działalności, mniejsze znaczenie ma tu wielkość przedsiębiorstw — mówi Elżbieta Kot.

Jakość, jakość

Duża konkurencja na rynku doradztwa jakościowego wymusza obniżanie cen. W ciągu ostatnich kilku lat spadły one o blisko 30 proc. Zdaniem specjalistów, w wielu wypadkach odbija się to na jakości świadczonych usług.

— W polskich warunkach proces wdrażania systemu zarządzania jakością powinien trwać co najmniej pół roku. Tymczasem na rynku są oferty firm, które robią to w ciągu 2-3 miesięcy. W tak krótkim czasie bardzo trudno skutecznie wdrożyć system zarządzania jakością — zauważa Tomasz Turkiewicz z firmy certyfikującej Isoqar.

Przedsiębiorca decydujący się na tanią jednostkę wdrażającą traci podwójnie. Po pierwsze marketingowo, bo nie wesprze się prestiżem firmy wdrażającej z wysoką pozycją rynkową i dobrą marką, która jest rozpoznawalna i obdarzona zaufaniem wielu klientów. Po wtóre, ryzykuje gorszą jakość systemu. Cena jest istotnym elementem oferty, jednak łatwo o błędną decyzję, gdy staje się ona najważniejszym kryterium selekcji ofert. Podejmując decyzję o wyborze, szczególną uwagę należy zwrócić na zakres oraz kompleksowość oferty, a w szczególności na zaproponowany przez firmę doradczą termin niezbędny na właściwe zaprojektowanie systemu, jego udokumentowanie oraz skuteczne wdrożenie.

— Innymi słowy na liczbę dni konsultacji, w czasie których doradca będzie do dyspozycji klienta w miejscu wdrażania. Dobrze zaprojektowany system powinien być dostosowany do specyfiki organizacji, powinien uwzględniać jej indywidualność, aktualne zasoby oraz plany rozwoju. Nie bez znaczenia są tu również referencje firmy doradczej, jej renoma, ale też kwalifikacje konsultantów, nawet ich cechy osobowościowe — wylicza Elżbieta Kot.

Wielu specjalistów podkreśla wagę doświadczenia firmy wdrażającej, referencji klientów, a także rekomendacji firm certyfikujących.

Opinie klientów o jednostce wdrażającej system są nie do przecenienia, ponieważ najczęściej klient, u którego skutecznie wdrożono system jakości, poleca jednostkę innemu klientowi.

Jeżeli klient chce się ubiegać o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej, warto skorzystać z usług firmy, która pomaga załatwić formalności. Ponadto ważna jest dostępność firmy, szybki przepływ informacji między nią a klientem.

Czas na kolejne certyfikaty

Przed firmami zajmującymi się doradztwem jakościowym kilka spokojnych lat. Chętnych do zdobycia certyfikatów na razie nie zabraknie, choćby ze względu na dofinansowanie unijne (50 proc. zwrotu dla małych i średnich przedsiębiorstw, 100 proc. dla mikroprzedsiębiorstw, wykorzystujących do podstawowej działalności technologie stosowane w Polsce nie dłużej niż 3 lata). Ponadto klientami firm konsultingowych pozostaną przedsiębiorstwa, które już wdrożyły system, ale zechcą go rozbudowywać.

Problem pojawi się, kiedy znikną granty na certyfikację. Przykładem może być Wielka Brytania, gdzie po zakończeniu dotacji rządowych upadło wiele najmniejszych podmiotów.

Warto zabiegać o dotacje

Marzena Grzybowska, dyrektor Quantum Consulting

Zawsze staramy się zachęcić klientów do tego, żeby przy wdrażaniu systemów jakości korzystali z dofinansowania, udzielanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Przedsiębiorcy mają wówczas możliwość zapoznania się z procedurą aplikowania o dofinansowanie i rozliczania go. Takie doświadczenie procentuje w przyszłości przy staraniu się o większe dotacje, np. inwestycyjne. Uzyskanie dotacji na doradztwo jest łatwiejsze, więc ryzyko przedsiębiorcy jest niższe. Za prawidłowo rozliczony projekt, a także za posiadanie certyfikatu ISO, przedsiębiorca otrzymuje potem dodatkowe punkty w ocenie merytorycznej wniosków w przypadku dotacji inwestycyjnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu