Czytasz dzięki

Nie będzie telewizyjnej debaty Tusk - Kaczyński

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-09-2005, 18:31

Prezesi stacji TVP, TVN i Polsat zdecydowali, że nie będzie transmisji debaty szefa PO Donalda Tuska i lidera PiS Lecha Kaczyńskiego - poinformował w środę PAP rzecznik TVP Jarosław Szczepański.

Prezesi stacji TVP, TVN i Polsat zdecydowali, że nie będzie transmisji debaty szefa PO Donalda Tuska i lidera PiS Lecha Kaczyńskiego - poinformował w środę PAP rzecznik TVP Jarosław Szczepański.

    Debata między politykami miała odbyć się w piątek. W poniedziałek trzy ogólnopolskie stacje telewizyjne poinformowały, że będą ją transmitować. Taka zapowiedź telewizji publicznej wzbudziła liczne protesty innych ugrupowań, które biorą udział w wyborach parlamentarnych i prezydenckich.

    Wątpliwości, czy TVP może nadać debatę tylko dwóch wybranych polityków, kandydujących na urząd prezydenta i w dodatku tuż przed ogłoszeniem ciszy wyborczej w wyborach do parlamentu, miały Państwowa Komisja Wyborcza i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. 

    W komunikacie trzech stacji przesłanym PAP czytamy: "W czasie obecnych kampanii wyborczych nadawcy telewizyjni stanęli wobec konieczności interpretacji niejednoznacznego prawa wyborczego, które stwarza problemy nawet Państwowej Komisji Wyborczej. Sytuację skomplikowało wyznaczenie bliskich terminów wyborów do Parlamentu i na urząd Prezydenta RP, i w związku z tym nałożenie się kampanii wyborczych. Utrudnia to telewidzom właściwą identyfikację tak kandydatów, jak i programów wyborczych".

    Komunikat mówi, że stacje zdecydowałyby się na transmisję debaty "jedynie w sytuacji szerokiego porozumienia sztabów wyborczych". "Liczymy na szybkie osiągnięcie takiego porozumienia" - czytamy w oświadczeniu.

    Prezes zarządu TVN24 Adam Pieczyński powiedział PAP, że inicjatywa debaty wypłynęła ze sztabów wyborczych Tuska i Kaczyńskiego. Dodał, że sztaby zaznaczyły także, iż chcą, by była ona transmitowana przez wszystkie trzy ogólnopolskie stacje telewizyjne. Pieczyński zaznaczył, że jeśli sztaby wyborcze nie tylko PO i PiS porozumieją się ze sobą, można wrócić do myślenia o takiej debacie w szerszym gronie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane