Czytasz dzięki

Nie gra gitara

opublikowano: 11-03-2020, 22:00

Odwołanie jednego koncertu to nie problem, ale kilku wielkich może oznaczać dla organizatora „być albo nie być”.

Imprezy muzyczne na stadionach i koncerty, które są częścią światowych tras międzynarodowych gwiazd, to domena zaledwie kilku działających w Polsce firm. Epidemia już krzyżuje im szyki.

Santana odwołany…

17 marca miał się odbyć w Krakowie koncert Carlosa Santany. Organizator, firma Live Nation — międzynarodowy gigant w tej branży — występ odwołał. Podobnie jak zaplanowane na najbliższe dni koncerty duetu Missio oraz zespołów Franc Moody i Phil X & The Drills. Wciąż „na afiszu” jest zaplanowany na 26 marca występ Sigali, a także kolejne imprezy organizowane w Polsce przez Live Nation.

Chodzi o koncerty takich gwiazd, jak m.in. duetu Pet Shop Boys (w maju), Lenny’ego Kravitza i Guns N' Roses (w czerwcu) oraz lipcowe: Iron Maiden, Aerosmith, Pearl Jam, Rammstein i Rage Against the Machine. Ważą się losy czterech koncertów chóru Gregorian, które planowano na 19-22 marca. Ewa Król z firmy Makroconcert, organizatorawystępu niemieckiej grupy w Polsce, deklaruje, że oficjalna informacja dotyczącą koncernów będzie wkrótce podana.

— Jesteśmy już w końcu sezonu. Kolejne imprezy planowane są na sezon jesień-zima — dodaje Ewa Król, jednak o tym, jak ewentualne odwołanie projektów wpłynie na kondycję firmy, nie chce mówić.

Najbliższy projekt agencji Alter Art to zaplanowany na 30 marca koncert irlandzkiego artysty Davida Keenana. Z firmą nie udało się nam skontaktować, ale z jej strony wynika, że występ wciąż jest aktualny.

…Orcheston przesunięty…

Jednym z najbardziej znanych organizatorów wielkich imprez muzycznych jest firma Prestige MJM z Ostrowa Wielkopolskiego. Dwa zaplanowane przez nią na marzec przedstawienia Holiday On Ice w Arenie Gliwice zostały już odwołane.

— Chcemy je przesunąć, ale to wymaga wielu uzgodnień. Musimy też znaleźć termin i chodzi raczej o jesień lub zimę, a nie lato — mówi Janusz Stefański, prezes Prestige MJM.

Przygotowywany przez Gromee’ego projekt Orcheston, zaplanoway pierwotnie na 18 marca, został przesunięty na 11 października (bilety zachowują ważność). Co z pozostałymitegorocznymi wielkimi przedsięwzięciami Prestige MJM, czyli m.in. majowymi koncertami Celine Dion, lipcowym koncercie tria Il Volo czy sierpniowym Andrei a Bocelliego na PGE Narodowym?

— Zrobimy wszystko, aby odbyły się w zaplanowanych terminach — zapewnia Janusz Stefański.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Przypomina, że nawet we Włoszech odwołano dotychczas tylko te masowe wydarzenia, które miały się odbyć w marcu i w pierwszych dniach kwietnia. Ma jednak świadomość, że sytuacja zmienia się tak dynamicznie, że dziś niczego nie można zagwarantować.

…Celine Dion aktualna

— Oczywiście dyskutujemy także na przykład o występach Celine Dion w Polsce, które są częścią jej światowej trasy koncertowej. Mamy sygnały od menedżerów, nawet wtedy, jeśli konieczne byłoby przesunięcie koncertów — mówi szef Prestige MJM.

Firma nie raz i nie dwa spotykała się z koniecznością odwołania koncertów. Tak było np. po wybuchu wulkanu na Islandii czy zabójstwie Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska.

— Brak jednego dużego wydarzenia organizator jest w stanie udźwignąć, gorzej, jeśli chodzi o wiele koncertów — uważa Janusz Stefański.

W zdecydowanej większości kontrakty gwarantują zwrot gaży artysty, gdyby do występu nie doszło. Następuje to jednak ze sporym poślizgiem. Zwykle połowę honorarium organizator wypłaca, zanim ogłosi publicznie koncert. Prestige MJM część gaży przelał Celine Dion jeszcze w zeszłym roku. Firma może liczyć na zwrot podatku od sprzedanych już biletów, ale to także trwa.

— Kosztów poniesionych na promocję i reklamę nikt nam nie zwróci — dodaje menedżer.

Dlatego szef Prestige MJM liczy, że gdyby z powodu epidemii sytuacja organizatorów koncertów się pogorszyła, mogą liczyć na pomoc państwa.

— Niech to będzie np. choćby czasowe zmniejszenie kosztów pracowniczych, takich jak składka na ZUS, czy obciążeń fiskalnych. Może moglibyśmy płacić podatek dochodowy po koncercie, a nie od razu po sprzedaniu biletów — wylicza prezes spółki.

W 2018 r. przychody Prestige MJM sięgnęły 32 mln zł — deklaruje Janusz Stefański, a w zeszłym roku wzrosły do prawie 39 mln zł. Zysk netto utrzymał się na podobnym poziomie, czyli około 3,5 mln zł. O prognozach na ten rok, szczególnie w obecnej sytuacji, na razie nie chce mówić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Czytasz ten ważny tekst za darmo, wesprzyj nas! Zostań subskrybentem już od 7,90 zł /mc przez 3 miesiące

Dołącz