Piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy pokazał, że jak dotąd obawy o powrót recesji w USA są przesadzone. Jednocześnie uświadomił on, że sytuacja na rynku pracy wciąż jest trudna. Dlatego też obserwowana w poprzednim tygodniu paniczna wyprzedaż aktywów wydaje się przesadzona. Tak samo jak porównania z ostatnią bessą. Z drugiej strony, mając na uwadze szeroki wachlarz możliwości ryzyka, jakie obecnie występują, można oczekiwać dalszej ucieczki od ryzykownych aktywów do tych uważanych za bezpieczne. W tej sytuacji szwajcarski frank i japoński jen, pomimo interwencji podejmowanych przez banki centralne, mogą dalej zyskiwać na wartości.
W drugim tygodniu sierpnia nastroje na rynku walutowym będą z jednej strony kształtowane przez doniesienia płynące m.in. z Włoch i Hiszpanii. Z drugiej, duży potencjalny wpływ na decyzje inwestorów będą mieć wyniki wtorkowego posiedzenia FOMC. Trzecim elementem decydującym o nastrojach będą dane makroekonomiczne z Chin.
Marcin R. Kiepas