- To pokazuje, że przemysł stoczniowy na świecie przeżywa kryzys - powiedział Aleksander Grad w telewizyjnej Jedynce.
Dodał jednak, że jest szansa, iż ci przedsiębiorcy, którzy będą licytować majątek zakładów, stworzą nowe miejsca pracy. Minister zaznaczył jednak, że nie wystarczy samo wpłacenie wadium, inwestor musi wziąć udział w przetargu.
W środę zarządca kompensacji Roman Nojszewski z firmy Bud Bank Leasing,
odpowiadającej za podział, wycenę i sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i
Szczecinie, poinformował, że wadia uprawniające do udziału w przetargach na
części majątku stoczni Gdynia wpłaciło pięć firm, a trzy - na aktywa
szczecińskiego zakładu.