Nie ma pieniędzy, krew się marnuje

PAP
opublikowano: 23-12-2010, 07:33

Pod koniec roku szpitale ograniczają liczbę planowych zabiegów i operacji. To powoduje mniejsze zapotrzebowanie na krew z  Regionalnej Stacji Krwiodawstwa w Wadowicach, pisze "Dziennik Polski".

- Mamy spore zapasy krwi; w grudniu szpitale zamawiają jej mniej niż w poprzednich miesiącach. Takiej sytuacji jeszcze nigdy nie było! - mówi Marek Wdowik z wadowickiej placówki.

Sprawa jest poważna, ponieważ pobrana od honorowych krwiodawców krew nie może być magazynowana w nieskończoność. Przydatność krwi kończy się po 42 dniach od momentu jej pobrania.

Pracownicy wadowickiej stacji krwiodawstwa nie ukrywają, że sytuacja jest dziwna i kuriozalna - coraz więcej osób oddaje honorowo krew. Tymczasem teraz, z powodu problemów finansowych w służbie zdrowia, krwi jest po prostu za dużo!

Wdowik pociesza się, że koniec roku już blisko i od stycznia szpitale ponownie powinny wykonywać więcej planowych operacji niż w grudniu

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane