Nie ma rekina bez maklera

Bartosz Dyląg
opublikowano: 2007-12-18 00:00

Każdy inwestor zaczyna od założenia rachunku inwestycyjnego. Wybór maklera zależy od tego, jak aktywni chcemy być na parkiecie.

Inwestor z większymi aktywami i doświadczeniem często ma swojego stałego maklera, który pomaga mu w analizie rynku. Zwykle ma też wynegocjowane niższe stawki prowizyjne.

To, co najważniejsze

Jednym z kluczowych punktów w ofercie biura maklerskiego jest dostępność i funkcjonalność platformy internetowej. Zwróćmy na to uwagę, decydując się na otwarcie rachunku w jednym z blisko 40 biur maklerskich.

— To dzisiaj najważniejszy czynnik brany pod uwagę przy wyborze domu maklerskiego. Jest on szczególnie ważny dla date tradera, zawierającego bardzo dużo transakcji w ciągu jednego dnia — mówi Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

— Internet znacznie ułatwia dokonywanie transakcji na giełdzie. Trzeba jednak uważać, by nie dokonywać ich zbyt często i nie narażać się przy tym na niepotrzebne straty w wyniku zbyt dużych prowizji — wyjaśnia Maciej Dyja.

Największym zagrożeniem internetowych platform jest przeciążenie systemu.

— Są one za to całkowicie bezpieczne. Nie słyszałem, by inwestor giełdowy padł ofiarą hakera — mówi Jarosław Dominiak.

Bezpieczeństwo gwarantuje m.in. to, że pieniądze uzyskane za sprzedane akcje można przelać tylko na konto osobiste właściciela rachunku inwestycyjnego.

Niezwykle ważna jest stabilność systemu internetowego, ponieważ jakiekolwiek awarie mogą się okazać dla inwestora bardzo kosztowne. Istotny jest także dostęp do notowań online. Mniejsze znaczenie ma natomiast wysokość prowizji, jaką pobiera dom maklerski za zawarcie transakcji na giełdzie. Do niedawna było to kryterium numer jeden, dziś opłaty za otwarcie rachunku, zakup i sprzedaż akcji są dość podobne.

— Przyglądając się zestawieniom opłat, najlepiej jest dokonać wstępnej symulacji, która będzie uwzględniała wielkość zleceń, jakie planujemy składać. Przeprowadzenie takiego testu pomoże nam wybrać optymalną ofertę — podpowiada Maciej Dyja, główny analityk Gold Finance.

Warto za to uważać na sposób wyliczenia prowizji. Jest ona najczęściej liczona jako procent wartości transakcji, pośrednik określa także jej wartość minimalną (najczęściej 5-6 zł). Ważne jest to, jak zostanie policzona prowizja w przypadku zleceń rozbitych.

— Jeżeli kupujemy 100 akcji od pięciu osób, to standardem jest traktowanie tego jako jednego zlecenia, z jedną prowizją. Niestety znane są przypadki pobierania pięciu prowizji — mówi Jarosław Dominiak.

Bez strachu

Trzecim czynnikiem branym pod uwagę przez graczy jest jakość analiz przygotowywanych przez biuro maklerskie, rekomendacji, raportów itp.

— Inwestorzy coraz bardziej cenią internet jako narzędzie pracy, dlatego będzie rosło znaczenie zasobu informacji podawanych przez platformę internetową — danych makroekonomicznych, komunikatów spółek, wykresów — mówi Jarosław Dominiak.

Dla wielu graczy istotnym aspektem będzie też to, jak aktywne jest biuro, jeśli chodzi o wprowadzanie spółek na giełdę. Jeśli debiut organizuje dom maklerski w którym mamy rachunek, to wzięcie udziału w subskrypcji jest znacznie prostsze.

Maleje za to znaczenie liczby punktów obsługi klienta. Przy obecnym poziomie obsługi klienta internetowego niezwykle rzadko musimy się kontaktować bezpośrednio z maklerem. Chyba że mamy do czynienia z jakimś kryzysem — wówczas pomoc maklera jest nieodzowna. l

Kim jest makler

Piotr Haczyk

makler papierów wartościowych

z Secus Asset Management

Makler kupuje i sprzedaje papiery wartościowe, znajdujące się w obrocie giełdowym, w zamian za prowizję od tych transakcji. Działa w imieniu domu maklerskiego, a więc w imieniu klientów, którzy w tym domu maklerskim mają założone rachunki inwestycyjne. Klient domu maklerskiego może spać spokojnie, bowiem żeby zostać maklerem w Polsce, trzeba zdać egzamin i uzyskać licencję wydawaną przez Komisję Nadzoru Finansowego. Pamiętajmy też, że makler ma większe kompetencje niż broker czy diler, choć nazwy te często stosuje się zamiennie. Broker odpłatnie uczestniczy w zawieraniu transakcji pieniężnych, działa na rachunek klienta w zlecanych mu przez inwestorów transakcjach, za co pobiera prowizję. Jest on po prostu pośrednikiem pomiędzy inwestorem a giełdą. Dla odmiany diler zawiera transakcje na własny rachunek. Makler może świadczyć zarówno usługi brokerskie, jak i prowadzić działalność dilerską.

Najlepsze

biura

maklerskie

DM BZ WBK

DM BOŚ

DI BRE Bank

ING Securities

BM BPH

mBank

DM PKO BP

Millennium DM

CDM Pekao

Źródło: badanie Stowarzyszenia

Inwestorów Indywidualnych,

przeprowadzone wśród klientów biur maklerskich w 2007 r.

Bartosz Dyląg