Nie ma się co spieszyć ze sprzedażą PZU

GN
13-05-2010, 15:29

Akcje PZU są na tyle atrakcyjne, że jeszcze długo powinny cieszyć się zainteresowaniem inwestorów chcących je dokupić. To  powinno zaowocować wzrostem ceny.

Jaką spółką będzie PZU? Czy będzie się zachowywać lepiej niż rynek, czy może będzie spółką defensywną, gorszą od indeksów podczas dobrej koniunktury, ale lepszą na spadkach? Zapytaliśmy o to specjalistów.

Marcin Mierzwa dyrektor ds. sprzedaży produktów maklerskich i inwestycyjnych BM Alior Banku

"Dopóki instytucje będą dokupowały akcje PZU w związku z wejściem do WIG20, popyt na akcje będzie zapewniony. Później zdecyduje koniunktura na rynku. W sezonie wakacyjnym oczekiwałbym raczej schłodzenia koniunktury, co może negatywnie wpłynąć się na notowania PZU. Jednak po wakacjach powinny powrócić wzrosty. Sądzę, że akcje PZU powinny zachowywać się podobnie jak WIG20, bo będą miały duży udział w tym indeksie. Powinny w nim odgrywać podobną rolę jak KGHM, PKN Orlen, PKO BP, Pekao czy TP"

Sebastian Buczek prezes Quercus TFI

"OFE i TFI nie dostały tyle akcji, ile chciały. Ostrożnie można szacować, że z ich strony będzie popyt o wartości kilku miliardów, dlatego nie ma się co spieszyć ze sprzedażą. W przypadku PZU ogromne znaczenie ma cena - po wzroście pierwszego dnia można poważnie rozważać sprzedaż, przy cenie zbliżonej do tej z oferty opłaca się kupować. PZU to nie jest bowiem spółka wzrostowa, nie można oczekiwać, że kurs będzie dynamicznie rósł w przyszłości. To bardziej spółka dywidendowa. Spodziewam się, że w najbliższym czasie kurs będzie się wahał między 330 a 370, może 380 zł. W dłuższym terminie PZU będzie spółką defensywną"

Zobacz co mówił Sebastian Buczek przed debiutem ubezpieczyciela:

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Nie ma się co spieszyć ze sprzedażą PZU