Nie ma skutecznej polisy na brexit

Silne fundamenty gospodarki nie obronią złotego i obligacji przed brexitem. Bank centralny i resort finansów mogą tylko łagodzić objawy

— Jesteśmy dobrze przygotowani na wynik zarówno „leave”, jak i „remain” — zapewnia Paweł Szałamacha, minister finansów. Jednak im bliżej zaplanowanego na 23 czerwca referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, tym większa nerwowość wśród inwestorów. Ostatnie sondaże tylko dolewają oliwy do ognia, bo pokazują, że grupa zwolenników tzw. brexitu rośnie i dzisiaj to oni mają przewagę. Przedsmak tego, jaka może być reakcja rynków, widać w ostatnich dniach po solidnych wahaniach aktywów na całym świecie.

BRYTYJSKI ODPŁYW ZACHWIEJE UNIĄ:
Wyświetl galerię [1/2]

BRYTYJSKI ODPŁYW ZACHWIEJE UNIĄ:

Premier David Cameron nie ma wątpliwości, że brytyjska gospodarka znacznie mocniej ucierpi na wyjściu z UE niż pozostaniu we wspólnocie. Brexit uderzy też w globalną gospodarkę i rynki finansowe wielu krajów, szczególnie tych, które są związane z Wielką Brytanią najmocniejszymi więzami handlowymi. Bloomberg

Bezpieczny budżet

Wśród ekspertów panuje przekonanie, że najdotkliwiej oberwą kraje rozwijające się. Kapitał międzynarodowy zawsze z nich ucieka w pierwszej kolejności w poszukiwaniu bezpiecznych przystani. W tej grupie jest także Polska. Mamy duży, płynny rynek obligacji i złotego, z którego w razie problemów łatwo i szybko można wyjść, minimalizując straty. Szefowi resortu finansów na razie to snu z powiek nie spędza. Jakie ma argumenty? Przede wszystkim to, że pokrył już 70 proc. tegorocznych potrzeb pożyczkowych i ma solidne zaskórniaki, dzięki którym w najbliższych miesiącach może spać spokojnie. Rezerwa płynnych pieniędzy na rachunkach budżetowych to ok. 60 mld zł, z czego ponad połowa w walutach obcych. Za pośrednictwem państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) resort finansów może interwencyjnie wymienić euro na złote. Od 2011 r. przeszło przez rynek w ten sposób blisko 47 mld EUR. Silnej wyprzedaży naszej waluty w ten sposób się nie powstrzymamy, ale może uda się wystraszyć spekulantów, którzy chcieliby wykorzystać okazję. Zresztą przy ul. Świętokrzyskiej przeczuwają już, co czeka złotego.

— Możemy spodziewać się oczywiście zawirowań na foreksie dotyczących funta, ale także odpływu od polskiego złotego. Zniesiemy każdy wynik i nie będzie on długofalowo wpływał na zdolność MF do realizacji budżetu i realizacji celów państwa — zapewnia minister finansów.

Tym bardziej że w arsenale resort ma jeszcze dostęp do elastycznej linii kredytowej z Międzynarodowego Funduszu Walutowego o wartości prawie 18 mld USD. Pieniądze możemy wykorzystać do finansowania deficytu albo zasileniarezerw Narodowego Banku Polskiego (NBP). Trudniej powstrzymać może być wyprzedaż na rynku obligacji, której też należy się spodziewać, jeśli Brytyjczycy zagłosują za brexitem. Jednak wysoki poziom sfinansowania tegorocznych potrzeb pożyczkowych pozwala fiskusowi zrezygnować z handlu długiem, gdyby rentowności mocno wzrosły. Sam rynek w ograniczonym stopniu mógłby stabilizować BGK, a rząd zawsze może też wezwać na pomoc inne kontrolowane przez siebie podmioty jak PKO BP czy PZU, które również mogą skupować obligacje. W grę wchodzą również transakcje buy-back, w których resort może sam kupować obligacje, jeśli ich rentowności wystrzelą zbyt mocno.

NBP może działać

Gdyby na rynku zrobiło się nieciekawie, bank centralny dysponuje potężnymi rezerwami sięgającymi 90 mld EUR.

Oczywiście trendu nimi nie zmieni i nawet przy wyjątkowej determinacji nie uda mu się odwrócić deprecjacji. Niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej wątpią w potrzebę interwencji i jej celowość, nawet gdyby złoty osłabił się do 5 za euro. Decyzje podejmuje w tej sprawie jednak zarząd banku. W przeszłości, kiedy źle się działo, nie siedział z założonymi rękami. Zresztą może nie być jedynym zmuszonym do interwencji. Analitycy Commerzbanku przewidują, że Bank Anglii czy Europejski Bank Centralny będą musiały w sposób skoordynowany interweniować na foreksie już w pierwszych, najtrudniejszych godzinach po ogłoszeniu decyzji o ewentualnym brexicie. W bankach centralnych trwają zresztą przygotowania na różne scenariusze np. te związane z płynnością sektora finansowego. Nasze banki też mogą liczyć na pomocną dłoń NBP, gdyby nie dało się pozyskiwać kapitału na rynku międzybankowym.

OKIEM EKSPERTA

Złoty może oberwać

PIOTR BIELSKI, ekonomista BZ WBK

Myślę, że powinniśmy się przygotować na solidną wyprzedaż waluty, przynajmniej w krótkim terminie. W grupie krajów rozwijających się i naszego regionu złoty może być dotknięty ewentualnym brexitem najmocniej. Wielka Brytania to nasz drugi partner handlowy, dodatkowo jest ryzyko, że dojdzie za jakiś czas do renegocjacji hojnej dla nas perspektywy finansowej. Ogólnie wyjście Brytyjczyków z UE mogłoby też odbić się na koniunkturze w Europie, a tam trafia zdecydowana większość naszego eksportu. Przez długi czas byliśmy postrzegani w regionie jako bezpieczna przystań, ale ostatnie miesiące zmieniły ten obraz. Dlatego, jeśli będzie fala odpływu kapitału, nie jesteśmy w stanie przed nią się obronić. Tym bardziej że mamy dodatkowo lokalne czynniki ryzyka jak pomoc dla frankowiczów. Nie wierzę też, że mimo solidnych rezerw walutowych NBP mógłby odwrócić trend — jedynie może wygładzać większe wahania złotego.

OKIEM EKSPERTA

Złoty może oberwać

PIOTR BIELSKI, ekonomista BZ WBK

Myślę, że powinniśmy się przygotować na solidną wyprzedaż waluty, przynajmniej w krótkim terminie. W grupie krajów rozwijających się i naszego regionu złoty może być dotknięty ewentualnym brexitem najmocniej. Wielka Brytania to nasz drugi partner handlowy, dodatkowo jest ryzyko, że dojdzie za jakiś czas do renegocjacji hojnej dla nas perspektywy finansowej. Ogólnie wyjście Brytyjczyków z UE mogłoby też odbić się na koniunkturze w Europie, a tam trafia zdecydowana większość naszego eksportu. Przez długi czas byliśmy postrzegani w regionie jako bezpieczna przystań, ale ostatnie miesiące zmieniły ten obraz. Dlatego, jeśli będzie fala odpływu kapitału, nie jesteśmy w stanie przed nią się obronić. Tym bardziej że mamy dodatkowo lokalne czynniki ryzyka jak pomoc dla frankowiczów. Nie wierzę też, że mimo solidnych rezerw walutowych NBP mógłby odwrócić trend — jedynie może wygładzać większe wahania złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie ma skutecznej polisy na brexit