Nie Morgan, lecz Rothschild doradza LOT

MAG, MEW
opublikowano: 27-05-2013, 00:00

Narodowy przewoźnik zmienił firmę, która ma pomóc w znalezieniu inwestora.

Już nie Morgan Stanley jest doradcą prywatyzacyjnym PLL LOT. Jest nim firma Rothschild, która — jak wynika z informacji „PB” — jest tańsza.

— LOT wspólnie ze spółkami LOT AMS, LOT Services i Eurolot podpisał umowę z bankiem inwestycyjnym Rothschild na doradztwo przy procesie prywatyzacji, która wymaga jeszcze akceptacji organów korporacyjnych spółek. Współpraca będzie dotyczyć w początkowej fazie m.in. przygotowania materiałów informacyjnych dla potencjalnychinwestorów oraz selekcjonowania listy potencjalnych kupców. Zmiany w ustawodawstwie, a także działania podejmowane przez spółkę, zmierzają w takim kierunku, aby LOT jako firma stał się w niedługim czasie dobrą inwestycją — informuje biuro prasowe LOT.

— Bez komentarza — mówi Monika Kapuścińska z Rothschilda.

Polubowne rozstanie

Rothschild jest znany z tego, że przeprowadza transakcje na pierwszy rzut oka niemożliwe do zrealizowania — to on pośredniczył w sprzedaży aktywów wiatrowych w Polsce przez Grupę Iberdrola i Dong Energy Grupie Energa. Z usług banku Morgan Stanley zrezygnowała niedawnotakże Netia, która — również z powodu ceny — wybrała UBS. Rozstanie LOT z Morgan Stanley było podobno polubowne i nic nie kosztowało.

— W związku ze zmianą ustawy o LOT, dzięki której skarb państwa nie musi mieć większości udziałów, po raz pierwszy mamy realne warunki dla skutecznej prywatyzacji. Od spółki i doradcy oczekują aktywnych działań w poszukiwaniu partnera dla przewoźnika — mówi Rafał Baniak, wiceminister skarbu.

Pomoc i strata

Inwestora w LOT szybko jednak nie będzie.

— Najpierw inwestor musi wiedzieć, czy pomoc dla LOT jest na pewno zatwierdzona i na jakich warunkach. Nie spodziewam się negocjacji wcześniej niż za 6-9 miesięcy — mówi jeden z członków rady nadzorczej LOT.

W połowie miesiąca Komisja Europejska wstępnie zaakceptowała 400 mln zł pomocy publicznej, które LOT otrzymał pod koniec ubiegłego roku. Do 20 czerwca Polska musi przedstawić program restrukturyzacji LOT, od którego zależy ostateczna akceptacja pomocy. Polega on na likwidacji części połączeń i oparciu siatki na trzech typach maszyn. Po zgodzie Brukseli LOT może poprosić o kolejną transzę wsparcia — 300 mln zł. Ubiegłoroczna strata LOT może przekroczyć 200 mln zł. Wcześniej była mowa o 157 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG, MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu