Wielu przedsiębiorców myli faktoring z windykacją. Tymczasem te usługi nie mają ze sobą nic wspólnego. Strony umowy faktoringowej to faktor — nabywca wierzytelności, firma odsprzedająca swoje wierzytelności i dłużnik, który ma uregulować nabyte przez faktora długi. Firma korzystająca z faktoringu otrzymuje zapłatę za swoje towary czy usługi, a długi odbiorcy przejmuje na siebie faktor. Wierzyciel otrzymuje zaliczkę wysokości nawet 90 proc. wartości faktury, w 2-3 dni od zawarcia umowy. Resztę należności uzyskuje po spłaceniu długu przez odbiorcę. Prowizja faktora to 0,2 do 1,5 proc. wartości faktury.
— Faktoring to finansowanie należności w momencie, kiedy one powstają — wyjaśnia Ryszard Lubliński, dyrektor handlowy w firmie Handlowy — Heller.
Faktoring dotyczy tylko należności nieprzeterminowanych.
— Obejmuje działania, które mają zapobiec windykacji, a więc ochronę wierzytelności przed przeterminowaniem — mówi Krzysztof Tempes, dyrektor departamentu finansowania w Raiffeisen Faktoring Polska.
Windykacja jest ostatnim etapem faktoringu. Faktor stara się jednak do niej nie dopuścić.
— Faktor sprawdza, czy odbiorca jest wiarygodny finansowo i jakie terminy płatności są w jego przypadku bezpieczne. Pilnuje, jak odbiorca wpłaca należności, a w razie potrzeby monituje — wylicza Małgorzata Szymańska, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w firmie Polfactor.
Typowi klienci firm faktoringowych to małe i średnie firmy, które mają dużo zamówień, ale brakuje im źródeł finansowania.
— Firmy takie mają zazwyczaj niskie kapitały własne i problemy z uzyskaniem w bankach środków finansowych na rozwój. Faktoring jest więc dla nich optymalnym rozwiązaniem — mówi Ryszard Lubliński.
Dla dużych firm, w dobrej kondycji finansowej jest on sposobem na właściwe zarządzanie należnościami.
— Korzyścią z faktoringu jest również poprawa płynności finansowej firmy i zmniejszenie ryzyka prowadzonej przez nią działalności gospodarczej — mówi Krzysztof Tempes.
— W obrocie zagranicznym faktoring pozwala natomiast odejść od stosowanej dotychczas akredytywy i zastosować w szerszym wymiarze rozliczenia transakcji na zasadzie open account. Faktoring zabezpiecza eksportera przed niebezpieczeństwami wynikającymi z ryzyka wypłacalności i w znaczącym stopniu chroni go przed ryzykiem kursowym — dodaje Jarosław Jaworski, dyrektor departamentu sprzedaży w Pekao Faktoring.