Nie należy się obawiać nowej wersji certyfikatu ISO

Krystyna Stephens
opublikowano: 18-06-1999, 00:00

Nie należy się obawiać nowej wersji certyfikatu ISO

Krystyna Stephens, country manager BSI Warszawa

Jakieś półtora roku temu pojawił się pierwszy projekt normy ISO 9001:2000. W naszej brytyjskiej centrali rozdzwoniły się telefony. W ciągu jednego dnia zatelefonowało do nas wiele firm, które zablokowały nam wszystkie linie. Większość z nich obawiała się przede wszystkim nowych, wysokich kosztów związanych ze zmianą ISO serii 9000. Ludzie, którzy dzwonili do nas, myśleli, że zostaną zmuszeni do wdrożenia nowego systemu zarządzania jakością. Dochodziły ich słuchy, że modyfikacji uległy np. księgi jakości i praktycznie wszystkie zasady funkcjonowania norm ISO 9001,2,3 w przedsiębiorstwach. Rzeczywiście tak się stało. Projekt 2000 wprowadza naprawdę istotne zmiany w całym systemie ISO. Ale to wcale nie oznacza, że firmy, które mają takie certyfikaty, będą musiały je wymienić na nowe. Należy je tylko uaktualnić w ramach rutynowych auditów kontrolnych. Koszt posiadania a zarazem modyfikacji „starszej” wersji ISO zatem nie wzrośnie. Na przygotowanie się do zmian i ich wprowadzenie, przedsiębiorstwa będą miały rok od chwili wejścia w życie nowej wersji ISO. Myślę, że jest to dość dużo czasu i każdy zainteresowany wprowadzeniem takich innowacji systemowych spokojnie z wszystkim sobie poradzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krystyna Stephens

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Nie należy się obawiać nowej wersji certyfikatu ISO