MFW zaapelował o jak najszybsze zrealizowanie programu cięć wydatków. Postaramy się — obiecuje rząd.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) cieszy się z ożywienia w polskiej gospodarce i przewiduje, że w przyszłym roku dynamika PKB powinna wynieść 4,25 proc. Nie jest jednak pewien, czy jest ono trwałe.
Trwałość ożywienia będzie zależeć od tego, czy rząd podejmie działania pozwalające przeciwstawić się nierównowadze budżetowej — napisano w podsumowaniu wizyty ekspertów funduszu w Polsce.
Czas na cięcia
Susan Schadler, szefowa misji funduszu, podkreśliła, że kluczowym problemem Polski, jest wzrost deficytu budżetowego, prowadzący do narastania długu publicznego. Zdziwiło ją zwiększenie deficytu na 2004 r. w porównaniu z 2003 r.
— Mam nadzieję, że w ciągu przyszłego roku rząd uzyska oszczędności, które pozwolą na ograniczenie deficytu budżetowego w porównaniu z zakładanym — stwierdziła Susan Schadler.
Zdaniem MFW, kluczem do utrwalenia wzrostu gospodarczego jest sprawne przeprowadzenie planu ograniczenia wydatków publicznych, czyli tzw. planu Hausnera. W podsumowaniu stwierdzono, że warunkiem powodzenia jest czas.
— Teraz jest dobry moment na ograniczanie wydatków, ponieważ obserwujemy wzrost gospodarczy — uważa Susan Schadler.
Szefowa misji MFW stwierdziła też, że wdrożenie planu Hausnera przyspieszy przystąpienie Polski do strefy euro.
Zamrożenie emerytur
Andrzej Raczko, minister finansów, zapewnił, że rząd zrobi wszystko, by uzyskać poparcie niezbędne dla ograniczenia wydatków socjalnych. Dodał, że metodą trwałego równoważenia budżetu nie są działania doraźne, takie np. jak rozwiązanie rezerwy rewaluacyjnej. Na spotkaniu w „Warsaw Business Journal” minister podkreślił, że w SLD jest duże poparcie dla planu Hausnera.
Andrzej Raczko wskazał też, że istnieją możliwości ograniczenia deficytu w przyszłym roku. Pomóc w tym może rezygnacja z waloryzacji emerytur i rent.
— Utrzymywanie waloryzacji, kiedy inflacja jest średniorocznie poniżej 1,0 proc., jest bezsensowne — twierdzi Andrzej Raczko.
Test dla nowej RPP
Międzynarodowy Fundusz Walutowy odnosząc się do kończącej się kadencji Rady Polityki Pieniężnej stwierdził, że testem dla nowej rady, która ma rozpocząć działalność w pierwszych miesiącach 2004 roku, będzie zachowanie niskiej inflacji oraz utrzymanie tradycji nieinterweniowania na rynku. Fundusz tradycyjnie wezwał też do przyspieszenia prywatyzacji.