Flotę samochodów ciężarowych najlepiej wymienić przed końcem tego roku. Od nowego roku wszystkie nowo zakupione pojazdy będą musiały spełniać warunki normy Euro 6.
![ŁATWO PRZEPŁACIĆ: Obowiązkowe ubezpieczenie OC
ciężarówki to niemały wydatek. W dodatku ceny nie tylko różnią się
u różnych ubezpieczycieli, ale także u tych samych ubezpieczycieli
w różnych rejonach polski. Przepłacić można nawet o kilkanaście
tysięcy złotych. [FOT. BLOOMBER] ŁATWO PRZEPŁACIĆ: Obowiązkowe ubezpieczenie OC
ciężarówki to niemały wydatek. W dodatku ceny nie tylko różnią się
u różnych ubezpieczycieli, ale także u tych samych ubezpieczycieli
w różnych rejonach polski. Przepłacić można nawet o kilkanaście
tysięcy złotych. [FOT. BLOOMBER]](http://images.pb.pl/filtered/8b32cea9-d108-4111-a851-5c0249be6898/0ad155bd-e4e4-558d-ace5-86a7e89f2371_w_830.jpg)
— W segmencie samochodów ciężkich oznacza to ceny wyższe nawet o 14 tys. EUR w porównaniu z przepisami Euro 5 — przestrzega Przemysław Grabowski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia.
Od 1 do 14 tys. zł
Oprócz kosztów rejestracji nowego pojazdu, dodatkowym i obowiązkowym wydatkiem jest także wykupienie ubezpieczenia OC. Nie jest to mały koszt, a nie można go pominąć — kara za brak OC w przypadku samochodów ciężarowych w tym roku wynosi 4800 zł, a w przyszłym 5040 zł, jak podaje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Cena polisy OC dla ciężarówek może się różnić znacząco nie tylko w zależności od ubezpieczyciela, ale również regionu.
— Zakres ochrony, jaką gwarantuje nam polisa OC, jest dokładnie zdefiniowany w ustawie, która obowiązuje wszystkich ubezpieczycieli. W praktyce oznacza to, że każdy z nich oferuje przewoźnikom ten sam produkt. Dlatego najważniejszym kryterium wyboru polisy jest cena — mówi Przemysław Grabowski.
Z porównania multiagencji CUK Ubezpieczenia wynika, że różnice w cenach dla tego samego pojazdu mogą sięgać nawet kilkanaście tysięcy złotych. Wyliczenie dotyczy Scanii R 500 z 2008 r., o pojemności silnika 16 l i mocy 500 KM. Posiadaczem auta jest firma transportowa, a kierowcą osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, która ma 35 lat, prawo jazdy od 15 lat, OC kupuje od lat 12 i do tej pory zawsze jeździła bezszkodowo. W takim przypadku najtańsze OC, za 1074 zł, można kupić w Kielcach.
— Jednak za taką samą polisę można tu zapłacić nawet 14 tys. zł w innym towarzystwie ubezpieczeń, czyli prawie o 13 tys. drożej — zwraca uwagę Przemysław Grabowski.
Różnice w ofertach ubezpieczycieli widać w każdym mieście wojewódzkim. Tańsze miasta to Lublin, Rzeszów i Opole, gdzie ceny zaczynają się od 1357 zł, ale kończą na 14 tys. zł. Nieco drożej jest w Gdańsku, Bydgoszczy, Toruniu i Wrocławiu, gdzie cena wynosi co najmniej 1710 zł. Jednak i tutaj różnice są ogromne — ubezpieczyciele oferują polisy w tych miastach za 2, 3 albo 5 tys. zł.
Zniżki łatwo stracić
Różnice w cenach ubezpieczeń dla różnych regionów to efekt bazowania na statystykach.
— Ubezpieczyciele analizują szkodowość w poszczególnych województwach czy regionach, stąd też częstotliwość wypadków ma swoje odzwierciedlenie w cenie. Dlatego składki podstawowe OC w województwie mazowieckim czy śląskim są wyższe niż np. w województwie podlaskim — mówi Monika Koszykowska, broker specjalista w STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi. Jednak nie wszyscy ubezpieczyciele różnicują ceny w zależności od regionu.
— Nie stosujemy regionalnego podziału cen dla samochodów ciężarowych o DMC powyżej 3,5 t — mówi Robert Tkaczyk, zastępca dyrektora Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer. Dla wszystkich natomiast duże znaczenie przy proponowaniu oferty ma szkodowość — jeśli właściciel pojazdu miał już szkody, polisa będzie droga, a za bezszkodowość może liczyć na zniżki.
— Sięgają one do 60 proc., ale szkoda spowodowana jednym pojazdem właściciela wpływa na wysokość składki przy ubezpieczeniu innych pojazdów tego samego właściciela — mówi Robert Tkaczyk.
— Trzeba też pamiętać o składkach minimalnych, poniżej których ubezpieczyciele nie chcą schodzić — zwraca uwagę Monika Koszykowska. Tym bardziej że samochody ciężarowe generalnie charakteryzują się wysoką szkodowością. Niektórzy ubezpieczyciele w ogóle nie naliczają zniżek.
— Wtedy składka jest nawet kilka razy wyższa niż w konkurencyjnym towarzystwie — zauważa Przemysław Grabowski.
Lepiej ubezpieczyć hurtowo
Na wysokość składki wpływa także m.in. fakt, czy umowa będzie nowa, czy kontynuowana, oraz to, co ciężarówka przewozi. Pozytywnie na cenę może także wpłynąć ubezpieczenie grupy pojazdów, a nie każdego z osobna.
— W przypadku ubezpieczeń flotowych z uwagi na zakup OC dla kilku ciężarówek naraz właściciel może liczyć na niższe ceny — potwierdza Przemysław Grabowski.
— Korzystniej jest zawrzeć ubezpieczenie dla całej floty pojazdów, gdyż kwotacja cen dla takiego klienta odbywa się przeważnie na podstawie o indywidualnej oceny ryzyka i można wynegocjować lepsze warunki oferty niż w przypadku standardowych taryf — wtóruje mu Robert Tkaczyk. Trzeba tylko pamiętać, że różnie ubezpieczyciele kwalifikują floty. Na przykład Gothaer jako flotę traktuje co najmniej 10 pojazdów należących do jednego właściciela, Warta 5 pojazdów, Ergo Hestia ok. 15 pojazdów, a Compensa 10.
— Ale przy obecnej sytuacji rynkowej ubezpieczyciele nie wybrzydzają i są w stanie ubezpieczyć również mniej pojazdów na warunkach flotowych — twierdzi Monika Koszykowska.
W obecnej sytuacji mamy wojnę cenową, i — jak twierdzi Monika Koszykowska — stawki dla samochodów ciężarowych powyżej 2,5 t są nawet o 50 proc. niższe niż w ubiegłych latach. Nie zmienia to faktu, że różnice w cenach tych ubezpieczeń mogą sięgać kilkunastu tysięcy złotych, warto więc sprawdzać ceny u jak największej liczby ubezpieczycieli.