Nie spoczniemy, nim dojdziemy

05-09-2017, 22:00

Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju od początku pomyślane zostało jako impreza integracyjna na styku Polski z poradzieckimi sąsiadami.

Dlatego jego wartością dodaną zawsze były regionalne miniszczyty prezydentów lub premierów. Wczoraj na zaproszenie Andrzeja Dudy przyjechali prezydenci Gorge Iwanow z Macedonii i Giorgi Margwelaszwili z Gruzji. Nie dotarł Filip Vujanović z Czarnogóry. Panel na trzy głosy, zatytułowany „Niedokończona integracja a aspiracje krajów europejskich”, potwierdził, że punkt siedzenia determinuje punkt widzenia.

Dla gospodarza głównym problemem jest perspektywa pęknięcia UE na dwie kategorie. Andrzej Duda uznał, że mniejszym niebezpieczeństwem bywają kryzysy, nawet takie jak brexit czy zalew uchodźców. Potwierdził, że opowiada się otwarciem drzwi na nowych członków. W państwach tzw. twardego jądra dominuje jednak teoria, że pochopne było już wielkie rozszerzenie UE w 2004 r., w czym utwierdza je obecna polityka rządów Polski i Węgier. Notabene pęknięcie już się dokonało, grupa dominująca nazywa się Eurolandem, a my znajdujemy się w marginalizowanej resztówce.

Kompletnie inny problem przedstawił prezydent Macedonii. Wyżalił się na blokadę unijnych aspiracji jego państwa, chociaż nie wymienił winowajcy. Jest nim Grecja, wspierana przez Cypr. Ateny nigdy nie zaakceptują nazwy Republika Macedonia. Państwo to do ONZ przyjęte zostało jako Była Jugosłowiańska Republika Macedonii. Polska od 2005 r. uprawia dualizm — w stosunkach dwustronnych używamy nazwy oczekiwanej przez Skopje, a poza nimi ONZ-owskiej. Ze względu na grecką blokadę nie ma mowy nie tylko o przystąpieniu Macedonii do UE i NATO, lecz nawet o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych.

Dla prezydenta Gruzji strategicznym problemem jest oczywiście zagrożenie ze strony Rosji. Podobnie jak Ukraina w kwestii Krymu, Gruzja nie pogodziła się z utratą Abchazji i Osetii Południowej. Jednak w obu przypadkach Kreml nic sobie nie robi ze zdania tzw. Zachodu. Gruzja została skutecznie objęta tzw. partnerstwem wschodnim UE i korzysta z układu stowarzyszeniowego oraz ruchu bezwizowego. Pozostaje przy nadziei zapisanej w tytule. Notabene jej prozachodni kurs jest stabilny i niezależny od tarć wewnętrznych. W 2006 r. tytuł Człowieka Roku odebrał na krynickim forum prezydent Micheil Saakaszwili, który obecnie jest przez jego byłe państwo ścigany…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nie spoczniemy, nim dojdziemy