Przedsiębiorcy z klubu Gazel Biznesu zdecydowanie wolą lokaty krótkoterminowe oraz... inwestowanie w siebie.
Stefan Życzkowski prezes zarządu Astor z Krakowa
- Stawiamy na rozwój firmy i w związku z tym praktycznie wszystki wolne środki finansowe inwestujemy w przedsięwzięcia prorozwojowe. W tym zakresie inwestujemy głównie w nowoczesne narzędzia wspomagające pracę i obsługę klientów oraz rozwój i podnoszenie kwalifikacji pracowników. Inwestujemy także w powstawanie nowych firm, których zakres działalności jest w jakiś sposób związany z automatyką, informatyką lub robotyką — dziedzinami, w których posiadamy wiedzę i doświadczenie. W okresach pomiędzy inwestycjami wolne środki przechowujemy na lokatach. Dotychczas nie mieliśmy problemów z zagospodarowaniem wolnych środków w przedsięwzięcia, które zapewniały lepszy zwrot niż oferowany przez wszelkiego typu metody inwestycji finansowych.
Krzysztof Walus Porta KMI Poland z Bolszewa
- Każdy przypływ gotówki wspomaga inwestycje. Rodzaj prowadzonej działalności wymaga od nas ciągłego unowocześniania produkcji, a maszyny, z których korzystamy, kosztują średnio kilkaset tysięcy euro. Dlatego jeśli mamy wolne środki, zawsze wkładamy je w sprzęt. Jeśli to tylko możliwe, nadwyżki finansowe przeznaczamy również na kursy i szkolenia dla pracowników.
Jan Bączek prezes Jan-Pol z Krakowa
- Działamy w branży turystycznej i to niestety sprawia, że wartość przychodów jest różna w różnych miesiącach. Przez taką sezonowość wpływów ewentualne nadwyżki finansowe nie są długotrwałe. Ale próbujemy je wykorzystywać na różne sposoby. Z reguły zarabiamy na wolnych środkach poprzez lokaty krótkoterminowe. Nadwyżki są co prawda nieregularne, ale częste — lokaty są bezpieczne i wygodne, można wpłacić pieniądze i wypłacić je po kilku dniach. Jeśli zdarzają się dłuższe okresy „prosperity” operujemy środkami w papierach wartościowych lub obligacjach.
Stanisław Wojdyła właściciel Wojdyła — Budownictwo z Rabki Zdroju
- Jesteśmy w dobrej sytuacji. Jako firma zarabiamy, budując dla inwestorów. Za zarobione pieniądze budujemy jako inwestor. Wolne środki przeznaczamy na nieruchomości. Wszelkie nadwyżki inwestujemy w biura pod wynajem, czy też mieszkania na sprzedaż. To wygodne, bo robimy to, co umiemy najlepiej i też na tym zarabiamy. Nie rezygnujemy jednak ze standardowych sposobów gospodarowania większych kwot. Zdarza się korzystać z lokat krótkoterminowych i wpłacać pieniądze do banku — tak na parę dni.
Bolesław Kukolewski prezes zarządu Hand-Prod z Warszawy
- To brzmi może górnolotnie, ale każde wolne pieniądze inwestujemy w przyszłość. Stawiam na nowe koncepcje, inne kierunki rozwoju firmy, nawet niezwiązane z bieżącą działalnością przedsiębiorstwa. Obecnie biorę udział w ogólnie rozumianej prywatyzacji usług medycznych — tworzeniu prywatnych stacji dializ czy szpitali. Wiadomo, firma korzysta ze wsparcia kredytowego. Wzięliśmy kredyt w rachunku bieżącym. Niechętnie patrzymy na lokaty. Zdecydowanie bardziej wolimy nadwyżkami kwotowymi obniżyć zapotrzebowanie kredytowe.
Anna Jędrzejczyk dyrektor ekonomiczny w Jest z Warszawy
- Lokaty? Pewnie byśmy korzystali, gdybyśmy mogli. Niestety żyjemy w czasach, w których ciągle musimy dokonywać przedpłat na towar. Owszem, nasi zachodni partnerzy umożliwiają skorzystanie z kredytów kupieckich, jednak z firmami zza wschodniej granicy już nie jest tak słodko. Mamy własne środki i bierzemy kredyty dlatego, że musimy przedpłacać na towar — a w grę wchodzą miliony zł. Nawet nie mamy kiedy zagospodarować nadwyżek finansowych.
Janusz Szostek prezes zarządu Solvent-Dwory z Oświęcimia
- W tej branży pieniądze nigdy nie wpływają na konto regularnie i równomiernie. Czasem jest ich za dużo, czasem za mało. Nie wybieram specjalnych, skomplikowanych opcji gospodarowania środkami — korzystam z lokat krótkoterminowych. Są proste, szybkie i wygodne. Dlaczego? W każdej chwili może przyjść zamówienie, trzeba zapłacić dostawcy za tony surowców. Potrzebuję pieniędzy — zdejmuję je z lokaty.
Przemysław Trzynadłowski kierownik działu marketingu w Prosystem z Wrocławia
- Usługi budowy systemów bezpieczeństwa sieciowego oraz transmisji danych — to branża niszowa. Zawsze musimy być na bieżąco. Rynek wymusza znajomość najnowszych rozwiązań. Dlatego pierwsze, co robimy, mając nadwyżki finansowe, to inwestycja w szkolenia pracowników — konieczna, żeby utrzymać pozycję na rynku. Jak każda firma rezerwy finansowe umieszczamy na lokatach, jednak korzystamy z tego sposobu w dużo mniejszym stopniu.
Andrzej Strzeżek dyrektor No Limit z Warszawy
- W firmie zajmującej się transportem i logistyką dużą rolę odgrywa sezonowość. Mam tu na myśli zarówno ilość zleceń, jak i wysokość przychodów. Dlatego ewentualne nadwyżki finansowe nie wiążą się u nas z problemami, jak je korzystnie zainwestować w instytucjach finansowych, skoro firma wymaga inwestycji na bieżąco. Owszem, dosyć często korzystamy z ofert założenia lokat krótkoterminowych, ale jest to raczej sposób na chwilowe magazynowanie środków z myślą o późniejszych inwestycjach lub finansowaniu firmy podczas przestojów. Kiedy wpływy do kasy są mniejsze, pomagamy sobie właśnie funduszami trzymanymi na lokacie.
Maria Galewska główna księgowa w Jotkel z Krotoszyna
- O zagospodarowaniu nadwyżek pieniężnych decyduje właściciel. Jeśli firma wypracuje jakieś wolne środki, korzystamy wówczas z lokat krótkoterminowych, a i to głównie tam, gdzie mamy nabliżej, czyli w banku, który prowadzi nasz rachunek firmowy. Obecnie intensywnie rozbudowujemy jednak hale produkcyjne, kupujemy maszyny, więc dziś jedynym możliwym sposobem zagospodarowania ewentualnych nadwyżek finansowych jest inwestycja w sprzęt i rozbudowę firmy.