Nie tylko akcje dają zarobić
Giełdy towarowe wzbogacają ofertę futures
Dynamiczny rozwój wszelkiego rodzaju rynków stwarza coraz większe możliwości inwestowania. Obecnie inwestorzy nie muszą skupiać się wyłącznie na giełdach papierów wartościowych. Możliwość zarobku dają także najróżniejsze giełdy towarowe.
Żywiołowy rozwój tego rodzaju rynku w Polsce wskazuje, że można oczekiwać stałego wzrostu zainteresowania tą formą inwestowania gotówki. Szczególnie, że stale rośnie oferta giełd, a co chyba najważniejsze, są one skierowane do szerokiej grupy zainteresowanych, także do drobnych inwestorów.
Coraz większego rozpędu nabiera rynek terminowy na krajowych giełdach towarowych. Ostatnio znacznie śmielej niż do tej pory zaglądają na ten dopiero co utworzony rynek kolejni inwestorzy.
Na Warszawskiej Giełdzie Towarowej potrzebowano zaledwie trzech miesięcy, aby stworzyć solidne fundamenty, na których opiera się funkcjonowanie całego rynku futures. Z kolei Giełda Poznańska, na której co środę zawieranych jest kilkadziesiąt transakcji na pszenicę, przygotowuje kolejną porcję nowych kontraktów. Pierwsze efekty poznamy pod koniec kwietnia. Według zapowiedzi Michała Jerzaka, prezesa GP, własne środki będzie można ulokować w futures na żywiec wieprzowy.
Inwestorzy chcący zaistnieć na rynku terminowym mają do wyboru kontrakty na dolara amerykańskiego, euro, stopy procentowe, pszenicę paszową i konsumpcyjną oraz żywiec wieprzowy. Oprócz całej tej gamy kontraktów nierzeczywistych w obiegu są również opcje na pszenicę konsumpcyjną, których emitentem jest Agencja Rynku Rolnego.
Na stołecznym parkiecie WGT uwaga uczestników rynku skupiona jest przede wszystkim na transakcjach dotyczących amerykańskiej waluty. Z tej oferty warszawskiej giełdy korzystają głównie instytucje finansowe, firmy, a także osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, narażone na ryzyko zmiany ceny towarów, które produkują lub którymi handlują. Może też być skutecznym zabezpieczeniem na wypadek zmiany kursów walut, w których rozliczają oni transakcje.
Oprócz całej grupy instytucji i dużych firm coraz częściej warszawski parkiet zaczynają odwiedzać indywidualni inwestorzy. Jest to jak najbardziej pozytywna wiadomość. Na światowych rynkach to właśnie ta grupa uczestników nadaje właściwy wizerunek i oblicze instytucjom zajmującym się obrotem towarowym. Należy mieć nadzieję, że pozostaje jedynie kwestią czasu, kiedy indywidualni inwestorzy zagoszczą na dobre na krajowym rynku.
Również cały czas wzrasta atrakcyjność kontraktów terminowych na Giełdzie Poznańskiej. Świadczy o tym chociażby rosnąca liczba nowo otwieranych pozycji. Ostatnio przekroczyła ona poziom 100.