Nie widać końca rajdu na Wall Street

W doborowych nastrojach kończyli pierwszy tydzień nowego roku inwestorzy handlujący na amerykańskich giełdach.

 Trzy najważniejsze indeksy rosły przez cały dzień ustanawiając nowe rekordy. Wsparciem dla ich aprecjacji były słabsze wyniki z rynku pracy podbijające nadzieje, że Rezerwa Federalna będzie się trzymać swojej polityki stopniowych podwyżek stóp procentowych.

Zobacz więcej

NYSE, Wall Street fot. Bloomberg

Według danych Departamentu Pracy, w grudniu w amerykańska gospodarka stworzyła 148 tys. miejsc pracy poza rolnictwem. To najsłabszy wynik od trzech miesięcy. Oczekiwano 190 tys. 

Z kolei pozytywne odczyty zaprezentowane w piątek dotyczyły zamówień w przemyśle i zamówień na dobra trwałego użytku. Zaskoczył za to negatywnie spadek indeksu ISM dla branż poza przemysłowych. 

Tymczasem do najwyższego poziomu od 2012 r. wzrósł deficyt  handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych, w listopadzie minionego roku o 3,2 proc. do 50,5 mld USD.

Z powodu przeceny ropy najgorszym sektorem podczas piątkowej sesji była energetyczno-paliwowa, tracąca momentami ponad 0,8 proc. 

W jej obrębie relatywnie mocno taniały walory takich gigantów naftowych jak Exxon I Chevron.

Natomiast po przeciwnej stronie znalazła się branża technologiczna, w której udziały m.in. Microsoftu, Apple i Alphabet (spółka matka Google) zyskiwały po ponad 1 proc.

Na zamknięciu sesji indeks DJ IA rósł o 0,88 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,70 proc., zaś technologiczny Nasdaq drożał o 0,83 proc.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie widać końca rajdu na Wall Street