1. Dlaczego w pierwotnej wersji projektu UOKiK nie zapisał uzyskiwania zgody sądu np. na uruchomienie tzw. tajemniczego klienta, dokonywanie przeszukań w firmach czy nagrywanie interwencji kontrolnych? Takie obostrzenie znalazło się dopiero teraz — na skutek krytyki projektu podczas konsultacji i uzgodnień.

Opracowując projekt, mieliśmy przed oczami najważniejszy cel nowelizacji, czyli skuteczne eliminowanie z rynku bezprawnych działań wobec konsumentów. Bardzo często warunkiem skuteczności jest szybkość działania, a procedury sądowe bywają długotrwałe. Czekając na zgodę sądu, pozwalalibyśmy nieuczciwej firmie naciągać kolejnych klientów i wyrządzać im szkody. Aby nasze działania były skuteczne, interwencja musi nastąpić we właściwym czasie. Mimo to wsłuchaliśmy się w głosy zaniepokojonych przedsiębiorców i mając na uwadze zasady sprawiedliwości proceduralnej, zmieniliśmy projekt w wielu istotnych punktach, także w kwestii występowania do sądu o zgodę na niektóre czynności.
2. Rewolucyjnie zmieniacie system zwalczania niedozwolonych klauzul w umowach z klientami. Już nie sąd, ale prezes UOKiK będzie stwierdzał ich stosowanie i będzie mógł nakładać wysokie kary pieniężne. Nie za dużo tej władzy?
Chcę rozwiać obawy biznesu. Nie zamierzamy machać szabelką i szafować karami finansowymi. Naszym głównym celem jest eliminacja zagrożeń dla konsumentów, a nie nakładanie kar na firmy. Najpierw będziemy wzywali do dobrowolnego zaprzestania stosowania niedozwolonych zapisów w umowach. Gdy to nie poskutkuje i firma nie zechce z nami współpracować, wtedy uruchomimy procedurę zmierzającą do jej ukarania. Sankcje finansowe zamierzamy nakładać w sytuacjach absolutnej konieczności. Wydamy jednak odpowiednie wytyczne dotyczące stosowania kar i przedsiębiorcy będą mogli się z nimi zapoznać.
3 Projekt przewiduje wydawanie przez prezesa UOKiK bez zgody sądu natychmiast wykonalnych tzw. decyzji tymczasowych, polegających np. na zakazie oferowania czy sprzedaży produktów i usług czy zakazie emisji reklam. To bardzo silna broń przeciw biznesowi. Czemu omijacie zgodę sądu?
Uprzednia kontrola sądowa spowalniałaby szybkość reakcji i blokowanie bezprawnych działań. Jako przykład mogę podać nieuczciwe praktyki np. w zakresie sprzedaży internetowej. Zanim zdążylibyśmy uzyskać zgodę sądu i zahamować proceder wprowadzania w błąd kolejnych klientów, w sidła wpadliby kolejni konsumenci. Jednak na decyzję tymczasową przedsiębiorca będzie mógł poskarżyć się do sądu. W takiej sytuacji prezes UOKiK przekaże odwołanie do sądu w przeciągu 14 dni, a ten powinien rozpatrzyć je w terminie dwóch miesięcy.