Nie sprzedał akcji Zygmuntowi Solorzowi, kiedy ten ogłaszał wezwanie przed wycofaniem spółki z GPW. Po trzech latach od zakupu, Maciej Niebrzydowski zamknął jednak inwestycję w cesarza spekulacji. We wrześniu tego roku pozbył się wszystkich (ponad 5 proc. kapitału) papierów Elektrimu – dowiedział się „PB”. Trafiły na Cypr. Do kogo? Najprostsze rozwiązanie wskazuje na głównego akcjonariusza. Tej informacji nie udało się jednak potwierdzić, a nieoficjalnie zainteresowane strony zaprzeczały.
Maciej Niebrzydowski jest ponoć bardzo zadowolony z transakcji. Czy jednak zarobił 1000 proc., o jakich marzył?
Przeżyjmy to jeszcze raz, czyli Macieja Niebrzydowskiego przygoda z Elektrimem
22 czerwca 2007:
Na łamach „PB” Niebrzydowski zapowiada wejście w Elektrim
— Od początku kupujemy firmy, które przeżywają lub przeżywały problemy. Właśnie na takich inwestycjach jest szansa uzyskania bardzo dużej stopy zwrotu. Dlatego takiej strategii będziemy się trzymali, biorąc pod uwagę, że przez ostatnie dwa lata przynosi całkiem niezłe efekty — wyjaśnia inwestor.
W przypadku Elektrimu liczy, że zwrot wyniesie nawet 1000 (słownie: tysiąc) proc. Inwestor zdaje sobie sprawę z tego, że jego pojawienie się w akcjonariatach kolejnych spółek zwykle wywoływało entuzjazm drobnych graczy, czasem — jego zdaniem — zbyt duży.
— Elektrim to inwestycja dla osób o stalowych nerwach. Jestem optymistą, ale tu jeszcze wszystko może się wydarzyć — ostrzega ewentualnych naśladowców.
25 września 2007:
Niebrzydowski przekracza próg 5 proc. głosów w Elektrimie
10 stycznia 2008:
Niebrzydowski odrzuca wezwanie Solorza
- Nie odpowiedziałem na wezwanie. Nie chcę jednak komentować teraz tej decyzji – mówi „Pulsowi Biznesu”
7 sierpnia 2008:
Niebrzydowski wciąż wierzy w Elka
Maciej Niebrzydowski jest bardzo zadowolony z kształtu listy wierzytelności Elektrimu.
— Brawa dla zarządu, który bronił spółki najlepiej jak mógł i świetnie mu to wyszło. I dla pana Solorza, który rozegrał sprawę po mistrzowsku, choć upadłość wydawała się nieuchronna — mówi Maciej Niebrzydowski.
Inwestor, który zawsze wierzył w Elektrim, pozostaje optymistą, mimo że spodziewa się licznych zażaleń na decyzje zarządcy.
Potem był Lehman Brothes i cała reszta – o Macieju Niebrzydowskim słuch powoli ginie.
Maciej Niebrzydowski – artykuły, linki, spółki, wiadomości