Miało być gorąco, było spokojnie. Tym razem zysk KGHM podzielono bez pikiety oburzonych górników i kłótni akcjonariuszy.
Po trzech latach burzliwych walnych w KGHM aż trudno uwierzyć w to, co zobaczyliśmy wczoraj w siedzibie spółki miedziowego giganta. Związkowcy mieli protestować w sprawie dywidendy, a Krzysztof Skóra, były prezes KGHM, i jego dwaj zastępcy (Maksymilian Bylicki i Dariusz Kaśkow) wykłócać się o udzielenie im absolutorium za pracę w zarządzie spółki. Tymczasem górnicy na walne nie przyszli, związkowców było jak na lekarstwo, a byli członkowie zarządu miedzi, którzy notabene osobiście przybyli na walne, otrzymali skwitowanie.
Wszystko jasne
Najważniejszym punktem walnego był oczywiście podział zysku. Co ciekawe, nikt z przedstawicieli akcjonariuszy nie zabrał głosu w tej sprawie. Obyło się bez więc niespodzianek i zgodnie z propozycją zarządu przeznaczono na wypłatę 53 proc. ubiegłorocznego zysku, czyli 1,8 z 3,79 mld zł (9 zł za akcję). Datę nabycia praw do dywidendy ustalono na 18 lipca, a jej wypłatę na 8 sierpnia.
— Naszym zdaniem, taki podział zaspokaja interesy akcjonariuszy, a jednocześnie pozwoli nam zrealizować niezbędne inwestycje — przekonywał akcjonariuszy Maciej Tybura, wiceprezes KGHM.
— Akcjonariusze oczekiwali jednak chyba czegoś więcej. Finansowanie potrzeb inwestycyjnych KGHM jest zapewnione i spółkę stać na wyższą dywidendę — komentuje Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities.
Jest skwitowanie
O ile uchwała w sprawie wysokości dywidendy nie wzbudziła emocji, spodziewano się pyskówki przy zatwierdzaniu pracy byłych prezesów KGHM. I choć rada nadzorcza opiniowała, aby nie udzielić absolutorium Skórze i jego dwóm zastępcom, ostatecznie otrzymali je.
— Jednak nie jest uczciwe, że największy akcjonariusz, czyli skarb państwa, wstrzymał się od głosu w naszej sprawie. W końcu firma za naszej prezesury wypracowała rekordowy zysk — komentował Krzysztof Skóra, były prezes KGHM.
Walne powołało też członków rady nadzorczej nowej kadencji. Do zmian nie doszło. Obrady zakończyły się briefingiem z zarządem KGHM i wspólnym obiadem.