Niejednoznaczne nastroje przed sesją w USA

opublikowano: 08-04-2020, 14:05

Po zaskakująco słabej końcówce wtorkowej sesji na Wall Street, inwestorzy z niepokojem wyczekują na rozpoczęcie notowań na rynku kasowym w środę. Zachowanie kontraktów terminowych na indeksy wskazuje na niepewność wśród handlujących, którą potęgują spadki na części europejskich i azjatyckich parkietów.

Na około półtorej godziny przez pierwszym dzwonkiem na Wall Street futures na indeks DJ IA drożały o 0,80 proc. Kontrakty na wskaźnik S&P500 rosły o 0,71 proc., zaś na Nasdaq o 0,89 proc. W międzyczasie jednak zaliczały też spadki w czerwone regiony.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Rynek czuje się rozczarowany brakiem porozumienia ministrów finansów Unii Europejskiej odnośnie na kryzys wywołany pandemia koronawirusa. Doprowadziło to do wzrostu notowań dolara, siódmej w ciągu ośmiu ostatnich sesji przeceny euro i wzrostu rentowności niektórych obligacji, w tym włoskich.

Dodatkowo stronę podażową wspierają nowe prognozy dotyczące skali spadków w największych gospodarkach. Komisja Europejska ostrzegła, że PKB strefy euro może się skurczyć o 10 proc. Z kolei bank Goldman Sachs sugeruje, że japońska gospodarka odnotuje największy w historii spadek w drugim kwartale, rzędu 25 proc. w ujęciu annualizowanym.  Natomiast niemieckie instytuty badawcze spodziewają się aż 9,8 proc. spadku produkcji w drugim kwartale i 4,2 proc. spadku PKB w całym 2020 r. 

Wsparciem dla kupujących akcje może być drożejąca nieco ropa, co może pobudzać zainteresowanie udziałami koncernów paliwowo-energetycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane