Nielsen obejrzał i kupił Warszawę

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2016-10-25 22:00

Firma badawcza otwiera centrum operacyjne, które pokieruje pracą innych. Zatrudni 600 osób

Co ludzie oglądają, kupują i czego słuchają — sztandarowe badania firmy AC Nielsen, które obejmują konsumentów ze 106 krajów na świecie, w tym 47 europejskich, będą bardziej polskie.

DUŻA SPRAWA: Na otwarcie centrum operacyjnego w Warszawie przyjeżdża Mitch Barns, prezes Nielsena, co dowodzi, że inwestycja ma dla firmy kluczowe znaczenie.
CHEN YEHUA-XINHUA — EAST NEWS]

Polski nadzór

Firma otworzy w czwartek w Warszawie centrum operacyjne — pierwsze w Europie i trzecie na świecie. Zatrudni 500-600 specjalistów ds. przetwarzania danych, architektów procesów biznesowych, analityków operacji statystycznych i menedżerów. Dla centrum operacyjnego będą też pracować wyspecjalizowane polskie firmy. Ośrodek zamierza współpracować z uczelniami wyższymi przy tworzeniu programów nauczania. Będzie odpowiedzialny za rozwój badań w sprzedaży cyfrowej i ma nadzorować centra w Ameryce i Azji.

— Dla wielu inwestorów Europa staje się coraz poważniejszym partnerem ze względu na skalę biznesu, który tu prowadzą. Naturalnym ruchem jest otwieranie centrów analizujących spływające ze świata dane — komentuje Paweł Panczyj z ABSL, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych.

Tylko w Warszawie

Warszawa okazała się najlepsza w Europie ze względu na dostępność kadr, przygotowanie infrastruktury, centralną lokalizację, liczbę uczelni i absolwentów oraz kompetencje językowe kandydatów do pracy.

— Wybór Warszawy jest znamienny. W specyficznej i wymagającej wysokich kompetencji inwestycji, gdzie potrzebne jest duże grono specjalistów w branży mediowej, Warszawa ma największe szanse w Polsce. Jej wybór potwierdza, że skala ma znaczenie — uważa Paweł Tynel, partner w EY. Według Jacka Levernesa, prezesa ABSL, choć dziś zaawansowane procesy trafiają głównie do stolicy, to wkrótce przyjdzie czas na kolejne miasta: Kraków i Wrocław. Nielsen to kolejna firma, która stawia na Warszawę. O centrum operacyjnym w stolicy zatrudniającym 300-500 osób myśli BlackRock, największy na świecie fundusz, który w czerwcu 2016 r. zarządzał aktywami wartymi 4,89 bln USD. Decyzję „na tak” już podjął Credit Suisse, który otworzył tu drugie, po wrocławskim, biuro w Polsce, Goldman Sachs z centrum technologii i operacji czy Luxoft, dostawca usług IT działający już w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku.

— Kolejna decyzja inwestycyjna to dobre wieści. W tym roku przekroczyliśmy poziom 5 mln mkw. powierzchni biurowej. Pustostany stanowią 14,5 proc. i niektórzy analitycy obawiali się, że zimą sytuacja się nie poprawi. Okazuje się, że zima nie będzie taka zła — komentuje Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Dekady badań

Nielsen działa w Polsce od 1996 r. i zatrudnia 700 pracowników w dwóch oddziałach. W Polsce oferuje badania oglądalności stacji telewizyjnych, badania sprzedaży i niezależne badania konsumenckie w różnych sektorach. Firma została założona w 1923 r. w Chicago. Dziś zatrudnia 43 tys. pracowników na świecie. W ubiegłym roku notowana na NYSE spółka miała 6,1 mld USD obrotów. 45 proc. przyniosły badania i analizy treści reklam dla telewizji, mediów cyfrowych, społecznych i radio. Większość przychodów stanowiły badania i analizy sprzedaży, udziałów rynkowych i dóbr konsumenckich.

OKIEM EKSPERTA
Strach minął

DOROTA DĄBROWSKI, dyrektor zarządzająca Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce (AmCham)

Przez ostatnie 12 miesięcy inwestorzy z USA zgłaszali różne obawy w kontekście niepewnego klimatu inwestycyjnego. W marcu tego roku zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie z wicepremierem Mateuszem Morawieckim, w którym uczestniczyło ponad 250 firm amerykańskich. Była to okazja do szczerej rozmowy z wicepremierem i inwestorzy wyszli ze spotkania uspokojeni. Intencje rządu wydają się coraz mniej niepokojące. Niektóre inwestycje nam uciekły w gorącym momencie, ale fala ostatnich otwarć pokazuje, że inwestorzy amerykańscy nie boją się Polski i ciągle widzą tu potencjał. Jesteśmy już znaczącym graczem w globalnym łańcuchu dostaw i usług. Możemy pokusić się o dalszą współpracę z firmami globalnymi w zakresie nowych technologii, innowacji, komercjalizacji, rynku usług, aby wywindować polską przedsiębiorczość na kolejne szczyty.

OKIEM EKSPERTA
Strach minął

DOROTA DĄBROWSKI, dyrektor zarządzająca Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce (AmCham)

Przez ostatnie 12 miesięcy inwestorzy z USA zgłaszali różne obawy w kontekście niepewnego klimatu inwestycyjnego. W marcu tego roku zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie z wicepremierem Mateuszem Morawieckim, w którym uczestniczyło ponad 250 firm amerykańskich. Była to okazja do szczerej rozmowy z wicepremierem i inwestorzy wyszli ze spotkania uspokojeni. Intencje rządu wydają się coraz mniej niepokojące. Niektóre inwestycje nam uciekły w gorącym momencie, ale fala ostatnich otwarć pokazuje, że inwestorzy amerykańscy nie boją się Polski i ciągle widzą tu potencjał. Jesteśmy już znaczącym graczem w globalnym łańcuchu dostaw i usług. Możemy pokusić się o dalszą współpracę z firmami globalnymi w zakresie nowych technologii, innowacji, komercjalizacji, rynku usług, aby wywindować polską przedsiębiorczość na kolejne szczyty.