Niemcy chcieli dobrze, a wyszło...

MD
opublikowano: 2010-05-19 20:02

Na zamknięciu sesji w Londynie główny indeks tracił 2,5 proc. We Frankfurcie giełda spadła o 2,7 proc. a DAX znalazł się poniżej 6000 pkt. po raz pierwszy od 7 maja. W Paryżu główny indeks stracił 2,9 proc., niemal tyle samo oddał paneuropejski DJ Stoxx 600.   

Jednostronne wprowadzenie przez Niemcy ograniczeń na rynku kapitałowym wystraszyło inwestorów z rynków akcji. Decyzja, której celem miała być zapewne stabilizacja rynków, spowodowała ich rozchwianie. Przecena spowodowała, że DJ Stoxx 600 znalazł sie już o 10 proc. poniżej tegorocznego maksimum. Spadła wartość wszystkich 19 europejskich indeksów branżowych. Najmocniej rynek przecenił akcje spółek surowcowych (-5,9 proc.), co wiązało się ze spadkami cen metali na światowych rynkach. Mocno poszły w dół kursy m.in. Xstrata, czwartego na świecie producenta miedzi, i Rio Tinto, trzeciego na świecie koncernu górniczego. Drugi pod względem wielkości spadek zanotowały spółki motoryzacyjne (-4,2 proc.), a trzeci budowlane (-3,7 proc.). Indeks banków spadł o 3,4 proc. To jego czwarta zniżka podczas ostatnich pięciu sesji. Inwestorzy pozbywali się akcji m.in. Deutsche Banku, BNP Paribas i Santander, największych banków odpowiednio w Niemczech, Francji i Hiszpanii. Najmniejsze straty zanotowały spółki ochrony zdrowia (-1,2 proc.) i spożywcze (-1,6 proc.).

MD