Niemcy ładują w trzy minuty

Konsorcjum niemieckich firm pochwaliło się pierwszymi efektami prac nad systemem szybkiego ładowania aut

Wyobraź sobie, że bierzesz ten numer „Pulsu Biznesu” do ręki i czytasz ten artykuł. Prędkość naszego czytania jest oczywiście różna, jednak przeważnie potrzeba więcej niż trzech minut, żeby go przeczytać. W tym czasie auto podłączone do gniazdka elektrycznego na stacji zyska moc potrzebną do pokonania 100 km. W niepozornej miejscowości Jettingen-Scheppach, niedaleko odcinka autostrady A8 łączącej Ulm z Augsburgiem, niemieckie konsorcjum zaprezentowało rewolucyjną ładowarkę do elektrycznych samochodów.

POKAZOWY NUMER: Porsche podłączyło do eksperymentalnej ładowarki samochód określany przez producenta jako „pojazd badawczy”. Prezes Oliver Blume zapowiadał jednak ostatnio w jednym z wywiadów, że w najbliższej dekadzie dzięki postępowi technologicznemu podwojony zostanie zasięg elektrycznych aut i skrócony czas ładowania.
Zobacz więcej

POKAZOWY NUMER: Porsche podłączyło do eksperymentalnej ładowarki samochód określany przez producenta jako „pojazd badawczy”. Prezes Oliver Blume zapowiadał jednak ostatnio w jednym z wywiadów, że w najbliższej dekadzie dzięki postępowi technologicznemu podwojony zostanie zasięg elektrycznych aut i skrócony czas ładowania. Fot. ARC

Na premierze nie było konfetti, wystawnego przyjęcia czy efektownych pokazów, mających na celu uświadomić uczestnikom, że wkraczają w nową erę nowoczesnej mobilności. Wszystko zwykłe i przyziemne, tak jak rola technologii. W zasadzie na miejscu wyróżniały się jedynie czarne porsche i niebieskie BMW. Ultraszybką prototypową ładowarkę o mocy 450 kilowatów zaprezentowało konsorcjum, w którego skład wchodzą firmy BMW i Porsche, specjaliści od infrastruktury — spółki Allego i Phoenix Contact E-Mobility oraz inżynieryjny gigant Siemens. Projekt o nazwie „FastCharge” koordynuje rządowa agencja zajmująca się rozwojem technologii związanych z napędem wodorowym i wykorzystaniem ogniw paliwowych.

Uruchomiono go w połowie 2016 r. z początkową inwestycją niemieckiego ministerstwa transportu w wysokości 7,8 mln EUR. Nowa ładowarka jest kompatybilna z samochodami elektrycznymi różnych marek, które korzystają ze standardu Type 2 systemu ładowania Combined Charging System (CCS). Stacja ładowania jest bezpłatnie udostępniona wszystkim użytkownikom elektrycznych aut, w każdym przypadku system automatycznie dostosowuje się do maksymalnej dopuszczalnej pojemności ładowania pojazdu, bo ładowarka daje więcej mocy, niż mogą przyjąć obecnie oferowane auta. Porsche zastosowało w pokazowym modelu system chłodzenia kontrolujący temperaturę w komorach akumulatorowych. Potentaci rynku motoryzacyjnego od kilku lat stawiają na rozwój technologii napędów elektrycznych, nie tyle ze względu na modę, ile na chłodną kalkulację i przewidywanie trendów w przyszłości.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Do laboratoriów na całym świecie płynie więc strumień gotówki, bo wyścig na rynku elektrycznych samochodów jest zacięty. Samo Porsche początkowo planowało zainwestować w ten segment 3 mld EUR do 2022 r., ale podwoiło kwotę — zapowiada, że wyłoży 6 mld EUR. Sztandarowym projektem ma być elektryczny model taycan. Elektryczny transport to jednak nie tylko pojazdy na baterie, lecz także cały system sprawnego ładowania, a skracanie czasu ładowania jest kluczowym czynnikiem dla użytkowników. Doniesienia o pokazie prototypu szybkiej ładowarki „FastCharge” zbiegły się w czasie z inną informacją, pośrednio związaną z firmą Porsche. Wendelin Wiedeking, dawny szef producenta sportowych aut, zainwestował ponoć w pewien niemiecki start-up, który chce uratować… silniki spalinowe. MWI Micro Wave Ignition z Empfingen twierdzi, że zastąpił świece zapłonowe pulsowaniem mikrofal i dzięki temu rozwiązaniu silnik zużywa nawet o 30 proc. mniej paliwa, a emisja spada nawet o 80 proc. Spółka szuka gotówki na rozwój i dużego partnera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu