Sprzedaż produktów pod własną marką przyniesie Global Cosmed 5 mln EUR z niemieckiego rynku.
Global Cosmed (GC), spółka zajmująca się produkcją i dystrybucją kosmetyków, jest zadowolona z wyników sprzedaży w Niemczech.
— Jest to nasz strategiczny rynek. Prognozowaliśmy, że na koniec roku przychody wyniosą 15 mln EUR, ale dzięki sprzedaży produktów własnych marek mogą wzrosnąć do 20 mln EUR —mówi Ewa Wójcikowska, prezes GC.
Dotąd w Niemczech spółka sprzedawała kosmetyki pod marką dystrybutora (segment private label).
— Od czerwca siedem produktów marki Bobini jest dostępnych w regularnej sprzedaży w około 600 sklepach sieci Kaufland. Sprzedaż testowa kosmetyków trwa natomiast w jednej z trzech największych na niemieckim rynku sieci drogeryjnych — mówi Ewa Wójcikowska.
Dodaje, że prawdopodobnie po testach produkty trafią na sklepowe półki na stałe.
— Planujemy wprowadzić na tamtejszy rynek kolejne marki — Apart i Kret — zapowiada prezes GC.
Spółka prowadzi rozmowy z sieciami handlowymi i drogeryjnymi w Rosji. Kosmetyki pojawią się tam w 2012 r. Wcześniej, bo w listopadzie 2011 r., GC da się poznać inwestorom.
— Wtedy zadebiutujemy na rynku podstawowym. Chcemy pozyskać kilkadziesiąt milionów złotych — mówi prezes.
Zastrzyk pieniędzy od inwestorów ma ułatwić producentowi podwojenie przychodów w ciągu kilku lat. Spółka nie ujawnia wyników finansowych. Cała grupa (w jej skład wchodzi osiem spółek) zakończyła ubiegły rok z około 200 mln zł przychodów, co oznacza kilkunastoprocentowy wzrost. Według władz spółki w 2011 r. dynamika ma się utrzymać.